Zarządzanie: HR biznes partner nie może być tylko HR-owcem z outsorucingu

Być HR biznes partnerem – to brzmi dumnie. I faktycznie, może być powodem do zawodowej satysfakcji, jeśli menedżer odpowiedzialny za zarządzanie zasobami ludzkimi stał się autentycznym partnerem dla zarządu, a nie jedynie zmienił nazwę stanowiska na swojej wizytówce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zarządzanie: HR biznes partner nie może być tylko HR-owcem z outsorucingu

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

13 paź 2017 12:42


• HR biznes partner powinien być partnerem strategicznym i agentem zmian, rzecznikiem pracowników, ekspertem oraz animatorem rozwoju kapitału ludzkiego.

• Jednak rozwój HR Business Partneringu w Polsce oddalił się od tych założeń.

• Wiele firm, redukując etaty, podjęło współpracę z byłym pracownikiem lub nowym menedżerem jako z zewnętrznym specjalistą, pracującym na własny rachunek.

Model HR Business Partneringu narodził się w USA, a największą karierę zrobił w firmach międzynarodowych. Najbardziej znanym entuzjastą i promotorem tego pojęcia był David Ulrich – profesor i autor książek z dziedziny zarządzania zasobami ludzkimi. U podstaw jego idei leży założenie, że działy HR powinny dążyć do jak najściślejszej współpracy z zarządem oraz menedżerami odpowiedzialnymi za pracę poszczególnych jednostek biznesowych, a także zapewnić efektywną obsługę wszystkich procesów związanych z zarządzaniem zasobami ludzkimi.

Czytaj też: HR-owcy muszą wyjść zza biurka i zająć się biznesem

Najważniejsze wnioski z teorii Ulricha są takie, że współpraca HR biznes partnera z kadrą zarządzającą musi mieć na celu realizację wskaźników biznesowych decydujących o pozycji firmy na rynku. Administrowanie procesami HR powinno natomiast zapewnić optymalizację kosztów związanych z zarządzaniem kadrami. W ujęciu Dave'a Ulricha HR biznes partner powinien być partnerem strategicznym i agentem zmian, rzecznikiem pracowników, ekspertem oraz animatorem rozwoju kapitału ludzkiego.

- Model ten przywędrował do Polski wraz z zagranicznymi korporacjami lokującymi swoje oddziały w Polsce, a także wraz z menedżerami z międzynarodowym doświadczeniem – mówi Anna Grzywaczyk, dyrektor w firmie doradczej WNCL. - Wysoka efektywność tego rozwiązania spowodowała, że wdrożeniem usług HR biznes partnera coraz częściej zaczęły się interesować także firmy o polskich korzeniach, choć niestety często wprowadzenie tego modelu odbywało się z pominięciem zmian w dotychczasowej strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa. W efekcie zamiast rewolucji w systemie zarządzania, wprowadzano zmiany kosmetyczne, mające wpływ co najwyżej na wizerunek firmy – podkreśla.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxy 2017-10-15 16:34:22

Totalnie bezsensowne stanowisko. Po co jakiś pośrednik między pracownikami i zarządem ? Nie wiem, czemu na tym stanowisku tak dobrze płacą ?