Zarządzanie energią i czasem? Zwykły esemes może zabrać 22 minuty!

- Badania Aon Hewitt pokazują, że lider zmotywuje innych dopiero wtedy, kiedy sam będzie zdolny do zarządzania swoją własną energią - mówi Edward Stanoch, dyrektor zarządzający Aon Hewitt w Polsce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zarządzanie energią i czasem? Zwykły esemes może zabrać 22 minuty!

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

21 sty 2014 5:59


Zarządzanie energią osobistą brzmi tajemniczo. Na czym polega?

Edward Stanoch, dyrektor zarządzający, członek zarządu Aon Hewitt w Polsce, szef europejskiej praktyki Talent: - Odkryję filary zarządzania energią osobistą według Tony`ego Schwartza, z których sam jako osoba zarządzająca całkiem sporym zespołem w Polsce i innych dwunastu krajach europejskich korzystam.

Mówimy o czterech wymiarach energii: fizycznym, mentalnym, duchowym i emocjonalnym. W aspekcie fizycznym, jeśli nie śpię, nie odżywiam się prawidłowo, nie robię nawet krótkiej pauzy i nie poświęcam czasu na aktywność fizyczną - poziom mojej energii spada.

Nie jest tajemnicą, że wytrenowany i wypoczęty organizm jest bardziej produktywny, potrzebuje mniej czasu na adaptację do określonych warunków i regenerację po dużym wysiłku. Stąd wymiar fizyczny jest bardzo ważny.

Co kryje się za pozostałymi wymiarami energii osobistej i jak można nad nimi pracować?

- Energia mentalna oznacza umiejętność skupienia się na priorytetach. Menedżerowie często mają chęć zrobienia absolutnie wszystkiego, ale umówmy się - to jest nierealne i rzadko kiedy przynosi dobre efekty. Co więcej, koncentracja na kilku celach jednocześnie i brak uporządkowanych działań powoduje, że poziom naszej energii spada.

Pod pojęciem energii emocjonalnej kryje się umiejętność panowania nad własnymi emocjami. To szczególnie ważne w sytuacjach stresowych - to ja powinienem wówczas zarządzać swoimi emocjami, a nie one mną.

Z kolei źródłem energii duchowej jest zadanie sobie pytania, czy to, co dzisiaj robię, to sens mojego życia. I okazuje się, że wielu ludzi, odpowiadając sobie na to pytanie, dochodzi do wniosku, że nie.

Jak tego uniknąć?

- Warto wcześniej przeanalizować swoje nawyki, postawy i wartości, ponieważ to są rzeczy, o których bardzo łatwo zapominamy. A w dzisiejszym świecie, w którym nieustannie jesteśmy atakowani informacjami, bodźcami z różnych źródeł, rosnącą presją i oczekiwaniami - trudno nad tym wszystkim zapanować.

Jeśli przeanalizujemy te kwestie, to dowiemy się, jak poziom naszej własnej energii wpływa na innych, na organizację. Wówczas będziemy mogli tym zarządzać, a to bardzo ważne.

Badania Aon Hewitt pokazują, że lider zmotywuje innych, jeżeli sam zdolny jest do zarządzania sobą w czasie, w przestrzeni i swoją własną energią. Stąd też istotne, aby we właściwym czasie postawić pytanie, czy dzisiejsi liderzy tę umiejętność posiadają? Czy mają taką samoświadomość?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.