Zadłużenia: Co piąta firma potrzebuje restrukturyzacji. Można je uratować i zatrzymać pracowników

• Z analizy rynku wynika, że nawet co piąte działające przedsiębiorstwo może wymagać głębokiej restrukturyzacji.
• Przy szybkiej reakcji na pojawiające się problemy z płynnością finansową firmy można ją uratować.
• Na restrukturyzacji korzystają wszyscy: firmy dalej funkcjonują, a wierzyciele odzyskują więcej niż przy upadłości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zadłużenia: Co piąta firma potrzebuje restrukturyzacji. Można je uratować i zatrzymać pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/AT

15 cze 2016 7:57


– W obecnych postępowaniach, z którymi mamy do czynienia, okazuje się, że przedsiębiorstwa są dość dobrze zarządzane, natomiast potrzebują pieniędzy. Restrukturyzacje, nawet wdrażane w postępowaniach sanacyjnych, wbrew pozorom nie opierają się na redukcji zatrudnienia i wyprzedaży majątku, ale raczej na kumulacji – mówi Maciej Roch Pietrzak, doradca restrukturyzacyjny i prezes PMR Restrukturyzacje.

Jeszcze nieco ponad rok temu Agencja Rozwoju Przemysłu informowała, że aby polskie firmy mogły się rozwijać szybciej niż dotychczas, potrzebują programów innowacyjnych, a nie naprawczych. Jak wynika jednak z analizy przeprowadzonej przez PMR Restrukturyzacje, nawet 20 procent przedsiębiorstw działających obecnie na rynku może wymagać głębokiej restrukturyzacji.

Czytaj tez: Nowe prawo restrukturyzacyjne: W pierwszej kolejności należności wobec pracowników

– Główne problemy polskich firm to niedopasowanie finansowania. Często zdarza się, że firma, która próbuje się rozwijać i uzyskać nowe środki finansowe na rozwój, jest pod pewnym dyktatem wierzycieli czy inwestorów. Mówią oni: potrzebujecie 7 mln kredytu, udzielimy wam 5 mln, a resztę dofinansujemy innym narzędziem, np. faktoringiem. Po pewnym czasie kredyt się kończy, środków jest za mało, finansowanie jest niedopasowane i pojawiają się problemy, bo z chwilą zakończenia umowy kredytowej wierzyciel domaga się zwrotu – tłumaczy ekspert.

Jak podkreśla, samo zadłużenie nie jest problemem – ten sposób finansowania inwestycji i rozwoju firmy jest wręcz pożądany.

Przy ewentualnych problemach firmy przyjmują nierentowne zlecenia, licząc, że w ten sposób zapewnią ciągłość pracy wszystkim pracownikom. (Maciej Roch Pietrzak, fot.newseria.pl) Przy ewentualnych problemach firmy przyjmują nierentowne zlecenia, licząc, że w ten sposób zapewnią ciągłość pracy wszystkim pracownikom. (Maciej Roch Pietrzak, fot.newseria.pl)

Jednym z podstawowych błędów popełnianych przez polskich przedsiębiorców jest niedostosowanie bieżących kosztów prowadzonej działalności operacyjnej do zmian w branży. Tymczasem początkowe spadki rentowności mogą doprowadzić do utraty płynności finansowej. Często również przy ewentualnych problemach wierzyciele od razu domagają się spłaty, co przy choćby chwilowej utracie płynności może doprowadzić firmę do niewypłacalności i nawet upadku.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA