Zaangażowani pracownicy to siła małych firm. O ile nie przejmie ich korporacja

Małe firmy nie są w stanie zaproponować specjalistom tak wysokich wynagrodzeń jak korporacje, ale mogą postawić na inne atuty, które decydują o lojalności pracowników.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zaangażowani pracownicy to siła małych firm. O ile nie przejmie ich korporacja

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

12 gru 2014 5:01


Gdy w 2007 r. Martin Schilder, holenderski przedstawiciel Volkswagena, szukał mechaników, skorzystał z pomysłu agencji Doom & Dickson. Dwie młode kobiety jeździły w starych modelach volkswagenów do lokalnych warsztatów. Prosiły fachowców o pomoc, ponieważ słyszą dziwny dźwięk. Mężczyźni nie zwlekali, tylko wciągali samochód na podnośnik i co widzieli? Napis: „Mechanicy poszukiwani”.

Nie jest to odosobniony przypadek. Duże firmy starają się przechwycić kompetentnych fachowców, a specjaliści z małych firm nierzadko przechodzą do konkurencji. Są kuszeni perspektywą zmian, rozwoju, lepszymi pieniędzmi czy ciekawymi projektami. Przyciąga też marka pracodawcy. Jeśli dobry programista z nieznanej małej firmy otrzyma propozycje pracy w IBM, trudno będzie go zatrzymać w firmie. Zwłaszcza gdy wynagrodzenie będzie o wiele wyższe.

Czytaj też: Walka o talenty trwa. Firmy podkradają pracowników

W średnich i dużych firmach można zarobić o 74 proc. więcej niż w mikroprzedsiębiorstwach. Niestety spółki z sektora MŚP nie mogą pozwolić sobie na wysokie pensje. Z danych raportu „Działalność gospodarcza przedsiębiorstw o liczbie pracujących do 9 osób w 2013 r.” GUS wynika, że w firmach zatrudniających maksymalnie 9 osób przeciętna pensja w 2013 r. wyniosła 2144 zł brutto (1540 zł netto).

– W dużej mierze systemy wynagrodzeń zależą od faktycznych możliwości firm. Inaczej wynagradzają duzi polscy przedsiębiorcy, inaczej małe firmy rodzinne, a jeszcze inaczej międzynarodowe korporacje, w których świadomość motywacyjnej funkcji wynagrodzeń jest zdecydowanie najwyższa – podkreśla Monika Smulewicz, dyrektor zarządzająca w Grant Thornton.

Czytaj też: 89 proc. firm z sektor MŚP zatrudnia młodych na cały etat

Istotne jest także to, że w dużych firmach do pensji wliczane są również premie, nagrody i inne świadczenia pracownicze. W sektorze MŚP tego nie ma. Jak zatem mali pracodawcy mogą walczyć o fachowców?

– Kluczem jest kreowanie przyjaznego środowiska pracy, przykładanie wagi do dobrego zarządzania projektami, tworzenie zdrowych szczerych relacji z pracownikami, dbanie o rozwój i wiedzę pracowników. Dbanie o dobre relacje i ścisłą współpracę z klientem końcowym – mówi Magdalena Grzeszczyk, team leader IT & Telecoms w Hays Poland.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA