Za tatuaż można wylecieć z pracy

Chociaż firmy oficjalnie nie przyznają się do prowadzenia polityki antytatuażowej, to tatuaże nie są mile widziane przez szefów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Za tatuaż można wylecieć z pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

3 wrz 2014 5:29


Przed rokiem wybuchła afera wokół Macieja Twaroga, kierownika jednego z oddziałów Muzeum Historycznego Krakowa. W anonimowym liście „merytoryczni pracownicy” muzeum zażądali natychmiastowego usunięcia go ze stanowiska, argumentując, że „jest wytatuowany od stóp do głów”. Ostatecznie Maciej Twaróg sam się zwolnił, twierdząc, że nie miało to związku z donosem.

Czytaj też: Pieniądze lubią powagę, dlatego w bankach jak w kościele: krótkich spodenek nosić nie wypada

Chcesz mieć tatuaż? Proszę bardzo! Teoretycznie

– Temat tatuaży dopiero pojawia się w świadomości pracodawców jako kwestia, którą trzeba jakoś uregulować – ocenia Agata Pawłowska, trener biznesu. – Jednak nie znam na naszym rynku pracodawcy, który prowadziłaby specjalną politykę wewnętrzną związaną z tatuażami – dodaje.

Przedstawiciele firm niechętnie mówią o tym, czy tatuaż ma znaczenie w rekrutacji kandydatów oraz jak jest to regulowane. Pracownicy Lidla mają obowiązek noszenia strojów służbowych. Firma twierdzi, że schludny wygląd przekłada się na wysoki standard obsługi klienta.

– Kwestia posiadania tatuażu jest indywidualnym wyborem pracownika i nie może być rozpatrywana w oderwaniu od powyższych kryteriów – mówi Patrycja Kamińska z Lidl Polska.

Czytaj też: To, jakie jest pokolenie Y, to „zasługa” pokolenia X…

Tatuażom teoretycznie nie jest też przeciwna Grupa Lotos. – Nasza firma ogromne znaczenie przykłada do norm etycznych, a w strategii swego działania pisze o zasadzie niedyskryminowania w jakichkolwiek obszarach służbowych i pracowniczych relacji – komentuje Mikołaj Szlagowski z Lotosu.

Zakryj tatuaż bransoletką. Tak wypada

Jednak to właśnie w zawodach związanych z obsługą klienta pracodawcy szczególnie zwracają uwagę na prezencję kandydatów.

– Doradca handlowy jest przedstawicielem firmy, jej wizytówką i niezależnie od branży – pracodawcy z reguły przykładają wagę do tego, aby tatuaże nie były widoczne – mówi Natalia Tomasiewicz, starszy specjalista ds. rekrutacji w Work Express. – Coraz częściej nawet w supermarketach można spotkać kasjerki i kasjerów, którzy mają tatuaże na nadgarstkach i są one przykrywane bransoletkami, opaskami itp.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Przedsiębiorca 2014-09-10 11:26:34

Nic na to nie poradzę, tatuaż budzi we mnie wstręt i obrzydzenie.

frank 2014-09-06 09:16:27

Tatuaż świadczy tylko i wyłącznie o głupocie i narcyźmie . O niczym więcej.

REKLAMA