Ygreki mają aspiracje, ale nie przebierają w ofertach pracy

Pokolenie Y miało zrewolucjonizować rynek pracy zmieniając dotychczas obowiązujące reguły. Zmiany te zachodzić powinny właśnie teraz, na naszych oczach. Czy tak jest jednak na pewno? Ile mitu jest w opowieściach o pokoleniu Y?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ygreki mają aspiracje, ale nie przebierają w ofertach pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

24 cze 2013 19:37


Za przedstawicieli pokolenia Y uważa się osoby urodzone w latach 80 i 90, czyli w dużej mierze ludzi właśnie wkraczających w zawodowe życie. Termin ten przywędrował do nas z USA i zagościł na stałe zwłaszcza w debatach dotyczących rynku pracy. Ygreki stały się obiektem zainteresowania rekruterów i osób odpowiedzialnych za zarządzanie zasobami ludzkimi. Trzeba w końcu zapoznać się ze stylem pracy przyszłej kadry.

Kim jesteś Ygreku?

Pokolenie Y, zwane czasem generacją Milenium reprezentują różni ludzie, jednak łączą ich pewne cechy charakterystyczne: to osoby w większości świetnie wykształcone, znające języki obce i mające spore wymagania wobec pracodawcy, nie wahające się zmienić miejsca zatrudnienia z dnia na dzień.

Ygreki świetnie odnajdują się w świecie nowych technologii, ale mogą mieć problem w momencie, kiedy przyjdzie im szukać wiadomości czy danych poza internetem. Pokolenie Milenium stawia na elastyczność czasu pracy, jednocześnie chce prowadzić udane życie osobiste i towarzyskie. Uważa się, że osoby takie charakteryzuje też niecierpliwość i duże ambicje, które będą chcieli zaspokoić.

W pracy Ygreki będą jednak oczekiwać częstego feedbacku, czyli informacji zwrotnej o tym, czy dobrze wykonują swoje zadania. Słowem: Ygreki są o wiele bardziej skłonne do tego, aby jasno artykułować swoje potrzeby i żywić małą lub niewielką lojalność do aktualnego miejsca pracy - jeżeli nie spełnia ono ich oczekiwań.

 

 

Pracodawcy są zgodni: oni są inni

Czy pokolenie 20-latków faktycznie zmienia rynek pracy?

- Uogólniając można powiedzieć, że każde pokolenie nieco inaczej definiuje swoje priorytety, a „inaczej" nie znaczy wcale gorzej - mówi Weronika Florkowska z firmy PrimeSoft Polska - Młodzi pracownicy są najczęściej dobrze wykształceni i obyci z nowoczesnymi technologiami, co liczy się teraz praktycznie w każdej branży, nie tylko związanej z IT - dodaje Florkowska.

Na inny aspekt sprawy zwraca uwagę Dawid Nowicki z Neptis S.A. - Trudno na razie mówić o rewolucji, standardy rynku pracy zmieniają się raczej stopniowo, płynnie. Cieszy mnie jednak fakt, że przedstawiciele pokolenia Y chętnie angażują się w przedsięwzięcia podnoszące ich kompetencje. Jak widać na razie generacja Milenium nie odwróciła rynku pracy do góry nogami, choć pewnie zmienia go w sposób bardzie odśrodkowy, rozłożony w czasie. Efekty o ile się pojawią będą widoczne dopiero z dłuższej perspektywy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA