Wyjątkowość w cenie. Oto, dlaczego warto być najlepszym

Być najlepszym na świecie? A może wystarczy być dość dobrym? I jedno, i drugie: trzeba dążyć do perfekcji w tym, co stanowi istotę naszego zawodu. Do reszty zadań możemy się przykładać jako tako.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wyjątkowość w cenie. Oto, dlaczego warto być najlepszym

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

13 paź 2014 8:13


Żyjemy w czasach pozornej równości. W dobrym tonie jest skracać dystans. Szefowie ubierają się jak podwładni, przyjeżdżają do pracy nierzucającymi się w oczy samochodami i rezygnują z gabinetów na rzecz miejsc w biurowych halach, popularnie zwanych open space’ami.

Czytaj też: Najlepsi uczą się na błędach

- Nie dajmy się zwieść. Między menedżerską ekstraklasą a pośledniejszymi korporacyjnymi ligami zionie przepaść, którą najdobitniej wyrażają dysproporcje płacowe. W niejednej firmie prezes zarabia kilkanaście razy więcej niż menedżment średniego szczebla - mówi Bartłomiej Dobroczyński, psycholog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Czytaj też: Jak zwalniać najlepszych? Outplacement dla menedżera

Co roku studia prawnicze w USA kończy ok. 40 tys. osób i mniej niż 50 ma szansę na pracę w Sądzie Najwyższym (garstka szczęśliwców będzie miała zatrudnienie na całe życie). Tym, którzy mogą się pochwalić praktyką w SN, każda kancelaria prawnicza chętnie zapłaci co najmniej 200 tys. dolarów powitalnej premii. To z tej elity wywodzą się partnerzy kancelarii, sędziowie i senatorowie.

Seth Godin, przytaczając te dane, podkreśla, że o znalezieniu się w gronie wybitnych nie decydują koneksje i ponadprzeciętne zdolności, lecz upór. Wśród tych, którzy do grupy wybrańców się nie dostali, pełno jest geniuszy. Sęk w tym, że w pewnym momencie "urealnili" swe marzenia i dali za wygraną. Jedynie promil społeczeństwa potrafi zmusić się do większego wysiłku niż pozostali, dzięki czemu czerpie kolosalne zyski, o których inni mogą sobie tylko pomarzyć.

- Wszyscy się zgadzają, że wypada być o krok przed konkurencją. Ale często ludziom brakuje ducha walki. Wolą wydać ciężko zarobione pieniądze na wakacje w egzotycznym raju niż zainwestować je we własną firmę - mówi Paweł Sierpiński, szef firmy New Media Projekt.

Zdaniem Dariusza Mazurkiewicza, prezesa spółki SkyCash, obniżanie lotów kończy się frustracją: - W biznesie warto być najlepszym, bo dążenie do laurów, wypracowania pozycji lidera i utrzymania się na szczycie jest motorem napędowym. Dopóki płonie w nas ogień, możemy pokonywać wszelkie trudności i rozwijać karierę, projekty czy firmę. Jeśli zgasimy entuzjazm, skażemy się na poczucie wiecznego niespełnienia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.