Wiesław Łyszczek, Główny Inspektor Pracy, o kontrolach w firmach i partnerstwie z pracodawcami

O nowych uprawnieniach dla inspektów, zmianach w Kodeksie pracy, przestrzeganiu przez pracodawców minimalnej stawki godzinowej rozmawiamy z Wiesławem Łyszczkiem, Głównym Inspektorem Pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wiesław Łyszczek, Główny Inspektor Pracy, o kontrolach w firmach i partnerstwie z pracodawcami

PODZIEL SIĘ


Autor: Katarzyna Domagała-Szymonek

24 lis 2017 6:00


• Wiele zmian, jakie zostały wprowadzone do Kodeksu pracy, jest realizacją naszych postulatów, które zostały opracowane w oparciu o doświadczenia z kontroli – mówi Wiesław Łyszczek.

• Statystyka pokazuje, że pracodawca może spodziewać się wizyty inspektora raz na wiele lat, ale zapewniam, że mamy dobre rozeznanie i kierujemy się tam, gdzie zagrożenia mogą być największe – tak komentuje zbyt małą liczbę inspektorów.

• Przepisy są tak skomplikowane i wieloznaczne, że przedsiębiorcom trudno jest się z nimi zapoznać i odpowiednio je wdrożyć. Chcę, by pracodawcy widzieli w inspektorze partnera, a nie przeciwnika – deklaruje Główny Inspektor Pracy.

Objął pan stanowisko Głównego Inspektora Pracy w bardzo specyficznym okresie. W ostatnich miesiącach dużo przepisów weszło w życie. Wiele zmian przed nami. Jak pan ocenia na przykład te dotyczące Kodeksu pracy?

Wiele zmian, jakie zostały wprowadzone do Kodeksu pracy, jest realizacją naszych postulatów, które zostały opracowane w oparciu o doświadczenia płynące z kontroli. Ich rolą miało być zakończenie niebezpiecznych i niezgodnych z interesem pracowników praktyk.

Przykładem mogą być zmiany przepisów dotyczących zasad zawierania umów na czas określony. Pracodawcy często zawierali wieloletnie umowy na czas określony z bardzo krótkim dwutygodniowym okresem ich wypowiedzenia. Po zmianie przepisów umowy terminowe nie mogą być zawierane na okresy dłuższe niż 33 miesiące, a okresy ich wypowiedzenia zostały zrównane z okresami przewidzianymi dla umów o pracę na czas nieokreślony, tzn., że wydłużają się wraz z czasem trwania umowy.

Czytaj więcej: Będą kolejne kontrole PIP w Biedronkach? Domaga się tego poseł i resort pracy

Inny przepis - ważny dla pracowników - zobowiązuje pracodawców do potwierdzenia pracownikowi warunków zatrudnienia na piśmie przed dopuszczeniem do pracy. Dzięki temu ograniczone zostało zjawisko tzw. syndromu pierwszej dniówki. Przed zmianą pracodawca miał obowiązek potwierdzenia warunków zatrudnienia do końca pierwszego dnia pracy. W praktyce, gdy inspektor zjawiał się na kontroli, pracownik, który wykonywał prace bez umowy, twierdził, że właśnie jest pierwszy dzień w pracy, a szef mu jeszcze nie dał umowy. Nowe przepisy taki proceder zakończyły. Wiele wskazuje, że w niedługim czasie swoje prace zakończy Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, a to może oznaczać całkiem nowy Kodeks pracy i nowe przełomowe dla pracowników i pracodawców rozwiązania.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

zbyszko 2017-12-09 04:20:23

PIP niech się do roboty weźmie. My od 4 lat próbujemy odzyskać pieniądze ze spółki Milmex, a nadal jesteśmy pracownikami i nic się nam nie płaci!