Wielozadaniowość może się sprawdzić, ale tylko w przypadku wybranych

Stos papierów na biurku, a na komputerze otworzonych kilkanaście zakładek. Kilka zadań rozpoczętych, ale żadne nie jest dokończone. A czas ucieka niemiłosiernie. Nasuwa się pytanie, czy wielozadaniowość to sposób na efektywne działanie, czy raczej marnowanie cennego czasu?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wielozadaniowość może się sprawdzić, ale tylko w przypadku wybranych

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

3 kwi 2014 6:01


Zheng Wang z Ohio State University, autorka badań Research News, obala mit większej produktywności wielozadaniowości. Z przeprowadzonych przez nią badań wynika, że efektywność pracowników zajmujących się jednocześnie kilkoma zadaniami nie zwiększa się, wręcz przeciwnie - maleje.

Skąd zatem poczucie, że wielozadaniowość przynosi lepsze efekty? Kiedy pracownik wykonuje kilka rzeczy naraz, unika monotonii. Różnorodność zadań sprawia, że czuje większą satysfakcję i zadowolenie. Badaczka podkreśla, że nie jest możliwe wykonanie czegoś na 100 proc., gdy nie poświęca się temu całkowitej uwagi.

- Przeciwnicy wielozadaniowości wskazują, że przerzucanie uwagi z jednego zadania na drugie jest bardzo czasochłonne. Powrót do przerwanego zadania wymaga cofnięcia się do wcześniejszych ustaleń i planów, co obniża efektywność, a w efekcie wydłuża czas poświęcony na zrealizowanie tego zadania. Nie rzadkie są także opinie, że wykonując kilka rzeczy jednocześnie, żadnej nie zrobimy dobrze - mówi Marta Buszko, menedżer HR w Outsourcing Experts Group.

Skoro praca nad kilkoma zadania jednocześnie powoduje, że pracownicy tracą czas, a wyniki ich pracy nie są bardziej produktywne, to dlaczego wielozadaniowy pracownik jest pożądany przez pracodawców?

Joanna Kozarzewska z HRK potwierdza, że firmy poszukują osób, które potrafią skupić się na kilku zadaniach w tym samym czasie. Podkreśla jednak, że kandydaci muszą umieć uporać się z kilkoma zadaniami i każde z nich efektywnie wykonać.

- Głównym powodem, dla których pracodawcy poszukują takich pracowników jest obniżenie kosztów. Taka osoba może podjąć się zadań, do których wykonania organizacja musiałaby zatrudnić kolejną osobę, a nawet firmę zewnętrzną. Co więcej, osoby te mogą rotować w strukturze, z powodzeniem przechodząc na różne stanowiska, co w perspektywie inwestowania w rozwój pracowniczy zatrzymuje kapitał w przedsiębiorstwie - tłumaczy Kozarzewska.

Ekspertka dodaje, że wielozadaniowość pozytywnie wpływa na lojalność wobec pracodawcy. Dzieki różnorodności podejmowanych zadań wzrasta poczucie sprawczości oraz odpowiedzialności za działalność biznesową firmy, a tym samym jej pozycję na rynku oraz zyski.

Z kolei Sebastian Popiel, członek zarządu People, mówi, że zainteresowanie wśród firm wielozadaniowymi kandydatami jest związana z nową, dynamiczną rzeczywistością biznesową, która wymusza dostosowanie się do zmian rynkowych, elastyczność i nastawienie na pracę projektową, zarówno ze strony pracowników, jak i rekrutujących pracodawców.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA