W Polsce jest rynek pracownika. We Francji i Portugalii nie ma takiej presji na wzrost wynagrodzeń

– We Francji i Portugalii mamy do czynienia ze znacznie większym bezrobociem, przez co presja na wzrost wynagrodzeń jest stosunkowo niższa, a potencjalni pracownicy nie mają takich oczekiwań, jak ich odpowiednicy w Polsce – mówi Philippe Jammes, dyrektor generalny grupy Muszkieterów w Polsce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W Polsce jest rynek pracownika. We Francji i Portugalii nie ma takiej presji na wzrost wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

19 paź 2015 6:44


Grupa Muszkieterów w Polsce to ponad 300 supermarketów oraz dwa centra logistyczne, które łącznie zatrudniają ponad 14 tys. osób. Co jest według pana największym wyzwaniem, jeśli chodzi o zarządzanie ludźmi w tak dużej sieci franczyzowej?

Philippe Jammes, dyrektor generalny grupy Muszkieterów w Polsce: – Największe wyzwanie w zarządzaniu pracownikami naszej sieci polega na tym, iż każda placówka, każdy sklep, jest osobnym przedsiębiorstwem, które indywidualnie zarządza swoimi pracownikami. W związku z tym każdy sklep jest odpowiedzialny za rekrutację, odpowiednie przygotowanie, wsparcie i zarządzanie personelem. Jako centrala mamy swoich szkoleniowców i w największym możliwym stopniu uczestniczymy w tych procesach, zapewniając dostęp do wdrażających szkoleń.

W Polsce mamy obecnie do czynienia z rynkiem pracownika, co sprawia, że pracodawcy muszą posiadać odpowiednie argumenty, by zmotywować potencjalnych pracowników, by chcieli pracować właśnie dla nich.

W Polsce o to trudniej niż w innych krajach, w których państwo działają?

- Tak jak wspomniałem przed chwilą, w Polsce z jednej strony mamy do czynienia z rynkiem pracowników, co stawia ich w pozycji pewnej „przewagi” nad pracodawcami, którzy muszą włożyć więcej wysiłku w zachęcenie do siebie potencjalnych pracowników. Z drugiej strony w dalszym ciągu trwa silna emigracja zarobkowa, co przekłada się na brak odpowiednich kandydatów zarówno na poziomie kadr, jak i pracowników operacyjnych w sklepach.

To z kolei jeszcze bardziej umacnia pozycję pracowników, o których jest coraz trudniej i o których pracodawcy muszą coraz bardziej zabiegać. W innych krajach, w których działamy, na przykład we Francji i Portugalii, mamy do czynienia ze znacznie większym bezrobociem, przez co presja na wzrost wynagrodzeń jest stosunkowo niższa, a potencjalni pracownicy nie mają takich oczekiwań, jak ich odpowiednicy w Polsce.

Kogo w Polsce najtrudniej pozyskać do pracy?

– Realny problem mamy ze znajdywaniem rzeźników, którzy są niezbędni do pracy w naszych sklepach, wyróżniających się między innymi właśnie tym, że posiadają własne wędzarnie i przygotowywane na miejscu wyroby.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.