W naszej części Europy mało kobiet w zarządach

Prawie 40 proc. wiodących firm w Europie Środkowej i Wschodniej nie ma w zarządzie ani jednej kobiety - wynika z raportu przedstawionego podczas Światowego Szczytu Kobiet, który odbywa się w Warszawie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W naszej części Europy mało kobiet w zarządach

PODZIEL SIĘ


Autor: bad/PAP

10 cze 2016 17:25


Światowy Szczyt Kobiet odbywa się od czwartku w Warszawie; potrwa do soboty. Spotkanie to nazywane jest kobiecym Davos - ze względu na tematykę, której dotyczy; poruszane są tam głównie problemy związane ze sprawami gospodarczymi, biznesowymi, ale także dotyczące globalnych trendów, tendencji na świecie - w gospodarce i na światowych rynkach pracy.

Raport przygotowała organizacja Corporate Women Directors International (CWDI), grupa badawcza z siedzibą w Waszyngtonie. Dotyczy on największych spółek giełdowych w regionie.

Jak wynika z raportu, kobiety stanowią jedynie 15,5 proc. dyrektorów zasiadających w zarządach 254 czołowych firm w regionie, co plasuje Europę Środkowo-Wschodnią daleko za Ameryką Północną (20,4 proc.), Europą Zachodnią (22,6 proc.) oraz Europą Północną (34,4 proc.).

"Jak na ironię, w Europie Środkowo-Wschodniej kobiety stanowią średnio 35 proc. pracowników na wyższych stanowiskach. Mamy więc duże grono wykształconych, doświadczonych kobiet, będących pracownikami wyższego szczebla, które mogą zostać członkami zarządu" - twierdzi Irene Natividad, przewodnicząca CWDI i prezydent Światowego Szczytu Kobiet, cytowana w komunikacie organizatorów spotkania.

Wśród krajów reprezentowanych w badaniu, liderem jest Łotwa z 27,2 proc. miejsc w zarządach zajmowanych przez kobiety w wiodących firmach - to 8 proc. więcej niż średnia w regionie. Kolejne państwa to Chorwacja (20,1 proc.), Bułgaria (19,7 proc.) i Słowenia (19,3 proc.).

W firmach, w których kobiety zajmują kluczowe stanowiska, 40,8 proc. to dyrektorzy zarządzający bądź członkowie kadry kierowniczej wyższego szczebla, zaś 15,5 proc. stanowią specjalistki z różnych dziedzin.

Najlepiej prezentującą się firmą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jest łotewska Talsu Mezrupnieciba (wytwarzająca produkty drzewne) - ma 80 proc. kobiet w zarządach, na pięcioro dyrektorów cztery to kobiety.

Drugie miejsce zajmują bułgarska firma Industrial Holdings świadcząca usługi finansowe oraz Optima Telekom z Chorwacji. W obu firmach zarząd składa się w dwóch trzecich z kobiet.

"Wyniki firm z pierwszej dziesiątki są godne uwagi, jednak większość notowanych na giełdzie, przodujących firm w regionie nie posiada wcale bądź ma tylko jedną kobietę na stanowisku dyrektora" - podkreśla Natividad.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.