Tylko niewielka część fuzji kończy się sukcesem. Wiele zależy od menedżerów

• Polskie przedsiębiorstwa są coraz bardziej odważne i przejmują również spółki na świecie.
• Co piąta transakcja w ubiegłym roku miała miejsce w sektorze produkcyjnym, 18 proc. dotyczyło sektora nieruchomości.
• Procesy fuzji i przejęć na pewno będą w 2016 roku kontynuowane - ocenia Adam Ruciński, prezes BTFG Audit.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Tylko niewielka część fuzji kończy się sukcesem. Wiele zależy od menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

26 sty 2016 11:49


Jak wynika z raportu „Emerging Europe M&A 2015/2016” opublikowanego przez CMS we współpracy z EMIS, Polska to jeden z niewielu rynków Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie rośnie zarówno liczba, jak i wartość transakcji na rynku fuzji i przejęć (do 346 transakcji i 6,3 mld euro).

Według ekspertów są to jednak wciąż znacznie słabsze wyniki od osiąganych jeszcze kilka lat temu. Dekadę temu, jak informowała KPMG, roczna wartość tego typu transakcji przekroczyła 9 mld dolarów.

– Z jednej strony widzimy intensyfikację tego procesu wynikającą z tego, że następuje konsolidacja w niektórych branżach. Z drugiej strony, nie jest to tak dobry okres jak jeszcze np. 10 czy 15 lat temu – mówi Adam Ruciński, prezes BTFG Audit. – Wynika to z pewnej charakterystyki polskiej gospodarki. Duża część przedsiębiorstw, która miała być wystawiona na sprzedaż i nie radziła sobie z przemianami gospodarczymi, została już przejęta. Spółek, które są zainteresowane fuzjami i przejęciami, jest coraz mniej - dodaje.

Adam Ruciński zwraca uwagę na dzisiejszą dojrzałość i ostrożność menadżerów oraz coraz większą świadomość ryzyka przejęć. Jak dodaje, tylko niewielka część przejęć kończy się sukcesem. Zaznacza, że nie zawsze połączenie przynosi korzyści finansowe, a nad efektami synergii przeważają koszty. 

– To proces szalenie skomplikowany i często menadżerowie sobie nie radzą. Są też dwie różne kultury korporacyjne, które trudno połączyć. Procesy fuzji i przejęć na pewno będą w 2016 roku kontynuowane. Nie oczekuję jednak spektakularnych transakcji. Natomiast jest to naturalny kierunek wraz z rozwijającą się gospodarką i coraz bardziej skoncentrowanym rynkiem – mówi Adam Ruciński.

Adam Ruciński, prezes BTFG Audit (Fot. Newseria) Adam Ruciński, prezes BTFG Audit (Fot. Newseria)

Największą aktywnością inwestorzy wykazywali się w transakcjach realizowanych w środkowym segmencie rynku, o wartości od 20 mln do 75 mln euro. Transakcje większe, których wartość przekracza 100 mln euro, to obecnie mniej niż 10 proc. rynku. Co piąta transakcja w ubiegłym roku miała miejsce w sektorze produkcyjnym, 18 proc. dotyczyło sektora nieruchomości.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA