Trzy wyzwania dla nowego szefa PGNiG

Lada dzień poznamy nowego szefa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Przed nowym prezesem potentata wiele wyzwań. Zarządzanie spółką tego typu co PGNiG jest niemal jak rozbrajanie miny. W każdej chwili może się coś wydarzyć, a prezes firmy może ponieść tego konsekwencje, nawet jeśli w niczym nie zawinił.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Trzy wyzwania dla nowego szefa PGNiG

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/Dariusz Malinowski

wnp.pl

2 cze 2013 21:20


Nowy szef PGNiG będzie musiał utrzymać dobre wyniki finansowe. Tego przecież oczekują akcjonariusze w tym skarb państwa. Nadal będzie musiał kontynuować prace nad poszukiwaniami gazu łukowego. A jakie wyzwania dla nowego prezesa widzą analitycy?

- Po pierwsze konieczna jest kontynuacja projektów związanych z optymalizacją kosztów w Grupie. Pierwsze kroki zostały w tej kwestii już poczynione. Spodziewałbym się wiec dalszego łączenia spółek i związanego z tym cięć kosztów - mówi portalowi wnp.pl Kamil Kliszcz, analityk DI BRE.

Kluczowa będzie redukcja kosztów, możliwa dzięki połączeniu spółek dystrybucyjnych w jeden podmiot. Likwidacja zbędnych stanowisk menedżerskich, zwiększenie potencjału, lepsza jakość świadczonych usług. To tylko część możliwości jakie daje jedna, duża spółka dystrybucyjna.

Jednak to nie jedyne wyzwanie. - Ważne są kwestie związane z pracami nad gazem łupkowym. Wiadomo, że nie są to procesy bez ryzyka. I właśnie zarządzanie ryzykiem tego obszaru będzie dla PGNiG bardzo ważne. Ciekawe co dalej z JV, ze spółkami energetycznymi - zastanawia się Kliszcz.

Na razie prace nad gazem łupkowym idą dość opieszale. Jak będzie dalej? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że przez pryzmat sukcesu lub porażki prac nad niekonwencjonalnymi złożami gazu będzie oceniany także nowy prezes PGNiG.

Trzecia kwestią jest przygotowanie się na liberalizację rynku. - Także i tu pierwsze kroki zostały poczynione. Przyszły rok będzie jednak ze względu na planowanie uruchomienie fizycznego rewersu na jamale znaczący. Nowy szef PGNiG musi zadbać o to, by spółka nie straciła klientów, a to z pewnością w świetle zapowiedzi nie będzie łatwe - dodaje Kliszcz.

Poszukiwania nowego szefa PGNiG to efekt odwołania Grażyny Piotrowskiej-Oliwy. Straciła ona stanowisko po tym jak okazało się, że premier nie został poinformowany o memorandum podpisanym pomiędzy EuRoPol Gazem i Gazprom Exportem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.