Toksyczni współpracownicy. Jak sobie z nimi radzić?

W zespole zdarzają się różni ludzie – od osobowości alpha po wycofanych introwertyków. Zdarza się jednak, że czyjeś zachowanie nas przytłacza, dołuje i nie pozwala normalnie pracować. Prawdopodobnie mamy wtedy do czynienia z toksycznym współpracownikiem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Toksyczni współpracownicy. Jak sobie z nimi radzić?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

5 maj 2016 13:39


- Bywają tacy współpracownicy, którzy swoim zachowaniem dołują innych, obniżają ich nastrój, kreatywność i produktywność. Sprawiają, że inni czują się niedoświadczeni albo nieudolni. Albo tacy, którzy swoim negatywnym nastawieniem „zarażają” resztę zespołu. Czasami wystarczy zdać sobie z tego sprawę, aby nabrać do nich odpowiedniego nastawienia i nie poddawać się ich toksycznemu wpływowi – mówi Bartosz Struzik, ekspert MonsterPolska.

A oto trzy typy toksycznych współpracowników:

Maruda

Wieczne niezadowolenie kolegi z pracy, może nie tylko studzić zapał do pracy innych, ale i zacząć się udzielać reszcie załogi. (fot. pixabay) Wieczne niezadowolenie kolegi z pracy, może nie tylko studzić zapał do pracy innych, ale i zacząć się udzielać reszcie załogi. (fot. pixabay)

Marudzenie jest zaraźliwe. Osoba, która na wszystko mówi „nie” i cały czas staje w opozycji do tego, co robią inni może sprawić, że reszta zespołu zgorzknieje i stanie się podobnie marudna, dotyczy to nawet najbardziej pozytywnych członków zespołu. Co robić, by się nie dać?

Jeśli nie musimy blisko współpracować z taką osobą, lepiej jej unikać.

- Najważniejsze to nie uaktywniać marudy. Nie wolno poddawać się i wysłuchiwać potoku negatywnych opinii i emocji. Bądźmy sympatyczni, ale kiedy tematy schodzą na marudzenie na temat pracy, zmieńmy je na lżejsze. Wysłuchiwanie potoku marudzenia z grzeczności może się obrócić przeciwko nam - wyjaśnia Bartosz Struzik.

Plotkarz

Firmowych plotkarzy lepiej unikać jak ognia. (fot. mat.pras.) Firmowych plotkarzy lepiej unikać jak ognia. (fot. mat.pras.)

To jakby cofnąć się w czasie do podstawówki. Plotkarze funkcjonują w każdej pracy, bywają zupełnie nieszkodliwi, ale też i niebezpieczni. Zdecydowanie najmądrzej unikać ich jak ognia.

- Kiedy firmowy plotkarz chce wciągnąć nas w swoją grę, trzeba grzecznie odpowiedzieć, że nie interesują nas plotki. Komunikat powinien być prosty i bezpośredni. Inaczej ryzykuje się bycie powiązanym z kimś, kto rozsiewa nieprawdziwe informacje, nawet jeśli nie ma się nic na sumieniu - Trzeba być ostrożnym, co i komu się mówi - podpowiada Struzik.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA