Tłumaczenia – zatrudniać czy outsourcować?

Tłumaczenia są nieodzowną częścią działalności wielu przedsiębiorstw w Polsce. Nie da się też ukryć, że profesjonalny wizerunek firmy zależy w dużej mierze od jakości i estetyki dokumentów. Co zrobić, aby efekt tłumaczenia był jak najlepszy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Tłumaczenia – zatrudniać czy outsourcować?

PODZIEL SIĘ


Autor: ang

7 sie 2013 11:30


Można zatrudnić tłumacza na etat, albo powierzyć prace agencji translatorskiej. W obliczu decyzji, kto ma wykonywać tłumaczenia, warto rozważyć trzy elementy: ilość tekstów do tłumaczenia, ich treść oraz stopień poufności.

W przypadku niewielkiej ilości tłumaczeń koszty pracy związane z zatrudnieniem tłumacza z pewnością się nie zwrócą, chyba że będzie to osoba na co dzień piastująca inne stanowisko (na przykład w marketingu lub administracji), zajmująca się również innymi zadaniami w firmie. Należy jednak uważać na kumulację obowiązków - tłumaczenia przeważnie są potrzebne „na wczoraj", dlatego tłumacz musi mieć czas, żeby wykonać je na odpowiednim poziomie.

W takim przypadku outsourcing wydaje się lepszym rozwiązaniem - firma zleca tłumaczenie „od czasu do czasu" i ma ścisłą kontrolę nad kosztami. Przy dużej ilości dokumentów tłumacz etatowy może być dobrym rozwiązaniem, należy być jednak ostrożnym - taka osoba po dłuższym okresie pracy staje się dysponentem ogromnej wiedzy o firmie, ponieważ ma dostęp do dokumentów o różnorodnej treści.

Warto zwrócić też uwagę na rodzaj dokumentów. Jeżeli są to teksty o podobnej treści, jeden tłumacz powinien sobie poradzić. Jeżeli jednak raz jest to umowa wymagająca znajomości przepisów prawnych, a innym razem instrukcja obsługi maszyny, potrzebny będzie wyspecjalizowany zespół.

W takim wypadku tańszym rozwiązaniem będzie agencja, która sama dobierze wyspecjalizowanego tłumacza do tematyki.

Kolejny element, na który warto zwrócić uwagę to poufność. Pracownik etatowy kojarzy się z kimś zaufanym, i z pewnością w większości przypadków tak jest. Warto jednak pamiętać, że tłumacz zdobywa doświadczenie i chce się rozwijać.

Z czasem może więc poszukać zatrudnienia u konkurencji. Zabezpieczeniem może być umowa o poufności i zakazie konkurencji, ale taki zakaz rozciągnięty na okres po zatrudnieniu jest kosztowny. Od agencji można żądać zobowiązania do poufności, co przeważnie nie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Tłumaczenia będzie wykonywał zespół tłumaczy, a wiedza o firmie będzie bardziej rozproszona. Nie bez znaczenia jest też kwestia stawek.

Konkurencja na rynku tłumaczeń jest duża, można więc wybrać ofertę atrakcyjną cenowo. Zatrudnienie tłumacza na etat „odrywa" tłumacza i jego pracodawcę od sytuacji rynkowej - czasem na korzyść pracodawcy, czasem niestety nie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA