Tim Ringo: Za 10 lat nie będzie HR-u jaki teraz znamy. Ale nie to jest najbardziej interesujące

• Technologia zmieniła wszystko. Jak zauważa Tim Ringo z SAP SuccessFactors Cloud HR Line of Business zmodyfikowała też oprogramowanie wykorzystywane w HR, a co za tym idzie postrzeganie i rola HR się zmienia.
 
• Prorokuje nawet koniec HR takim jakim go znamy. Nawiązując do "internetu rzeczy" Ringo nie wyklucza, że zobaczymy "internet HR-u".

• Do największych wyzwań, z jakimi będzie musiała się zmierzyć branża, amerykański specjalista zaliczył łączenie w pracy ludzi z dwóch różnych biegunów życia.

• W 2020 roku na rynku pracy będziemy mieli pracowników w przedziale 16 do 70 lat. Jak tę grupę zagospodarować? To wyzwanie i dla HR, i dla rządów - mówi.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Tim Ringo: Za 10 lat nie będzie HR-u jaki teraz znamy. Ale nie to jest najbardziej interesujące

PODZIEL SIĘ


Autor: Gabriel Paździor

www.pulshr.pl

10 lut 2017 7:01


Jak technologia zmieniła rolę HR-u na przestrzeni ostatnich lat?

Tim Ringo: - Po 25 latach pracy w HR myślę, że błyskawiczny rozwój technologii zmienia bardzo dramatycznie naszą pracę. Powiem wręcz, że jest najbardziej wpływowym czynnikiem w tej zmianie.

Powodem jest specyfika technologii z jaką mamy do czynienia. Gdy spojrzymy na lata 90., czy nawet na pierwsze lata dekady 2000, zarządzanie ludźmi było wysoce wyspecjalizowane. HR był skupiony na, potocznie mówiąc, liście płac. Teraz, co można zauważyć w działaniu wielu firm, odeszło się od ksiąg na rzecz informacji zapisywanej on-line. To była rewolucja, która przyszła około roku 2008 - 2009.

Oprogramowanie zmieniło całkowicie rolę HR we współczesnym świecie. Systemy do zarządzania zasobami ludzkim stały się bardzo podobne do aplikacji społecznościowych np. Facebooka. Są proste, nie wymagają specjalizacji. Są łatwe w obsłudze, a co za tym idzie - menedżerowie mogą wiele pracy wykonać łatwiej.

HR-owiec stał się strategicznym doradcą w firmie. Udało się przenieść znaczną część jego zadań na niższe szczeble zarządzania, co też uważam za bardzo ważne. Ale to zbliżenie, między menedżerami i ich podwładnymi, właśnie wymusiła technologia. To zupełnie inny sposób działania niż jeszcze 10 lat temu.

Gdy patrzę globalnie, na firmy na szczycie… Powiedzmy na 100 najbardziej imponujących firm, to 50 z nich jest na zaawansowanym etapie wdrażania procesów o których mówimy.

Wspomniał pan o mediach społecznościowych do jakich upodobniły się aplikacje do zarządzania zasobami ludzkimi.

- Tak, mają bardzo konsumencki charakter.

Pamiętając o tym chciałem zapytać o najmłodsze pokolenie na rynku pracy, o tzw. millenialsów. Oni są na szczycie tej technologicznej rewolucji. Jakim wyzwaniem jest rekrutacja tego pokolenia?

- To bardzo dobre pytanie. Ludzie mający 19 lat nie pamiętają świata bez komputerów. Co ciekawe często oczekują, że jak staną się pracownikami firmy, to ona zapewni im to, z czego korzystają w domu. Oczekują prostego, pomocnego oprogramowania w pracy.

Wiele firm nie jest jeszcze na takim poziomie udogodnień dla pracowników, ale w przyszłości będą, taki jest trend. Firmy, które już zaadoptowały podejście do zarządzania ludźmi, o którym mówiłem wcześniej, będą miały o tyle łatwiej w rekrutacji.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jo44 2017-02-21 17:25:40

Już teraz poza agenturą haeru decyduje + dr g88gle a w 5-10% ROZMOWA Z KANDYDATEM !Za 10 lat to panie, panie to pan Polski nie zobaczysz bo i gdzie ?

REKLAMA