Tak firmy karmią swoich pracowników. Nie za drogo?

Pracownicy Orange mają restaurację, w PGE obiad można zjeść w sąsiedniej firmie, a ArcelorMittal zamawia posiłki. Miesięczne wyżywienie pracownika kosztuje ok. 200 zł. Za drogo? Wiele firm zamiast własnej kuchni wybiera usługi zewnętrznej stołówki.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Tak firmy karmią swoich pracowników. Nie za drogo?

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

22 wrz 2014 6:15


Nate Keller, były kucharz w Google, zdradził niedawno na łamach „Business Insider” szczegóły swojej pracy. Jak wyliczył – na wyżywienie jednego pracownika firma przeznaczała 20 dolarów dziennie (ok. 60 zł wg obecnego kursu). Rocznie była to łączna kwota ok. 80 mln dolarów (ok. 250 mln zł w przeliczeniu na złotego).

Z kolei, gdy Narodowy Bank Polski szukał osób do prowadzenia stołówki, a także do obsługi cateringowej i kelnerskiej, trzyletni przetarg opiewał na 3 mln zł. Inne firmy także coraz częściej rezygnują z prowadzenia własnych kuchni. Zamiast tego wybierają catering oraz powierzają innym prowadzenie stołówek.

– Czasami firmy same pokrywają część kosztów posiłków, przygotowując wcześniej własne oprogramowanie do obsługi. Inne przekazują swoim pracownikom bony czy kupony żywieniowe na określoną kwotę, a pracownicy mogą sami wybierać miejsca posiłków – mówi Beata Rutkowska, dyrektor zarządzająca spółką Nowe Benefity.

Obiady w firmie tak, ale z własnej kieszeni

Pracownicy warszawskiego Miasteczka Orange mogą np. kupić śniadanie lub obiad – zupę, drugie danie (przygotowywane na oczach pracowników dania z grilla i makarony) oraz wybrane sałatki – w restauracji Mandarynka (są tam także pomieszczenia VIP – np. na lunch kierownictwa), która świadczy usługi zewnętrzne. Z kolei w Olsztynie w stołówce Orange wprowadzono miesięczne abonamenty na zestawy obiadowe. Pracownicy płacą za nie z własnych kieszeni.

Orange Polska nie ma karty rabatowej lub stricte żywieniowej z możliwością płatności w stołówkach pracowniczych. Budżet firmy przewiduje wydatki na catering przy okazji organizowanych wewnętrznie szkoleń lub ważnych spotkań projektowych – komentuje ten fakt Wojciech Jabczyński z Orange Polska.

Za darmo karmią w przemyśle ciężkim

Kwestia posiłków inaczej wygląda, gdy praca odbywa się w tzw. warunkach szczególnie uciążliwych (np. w przemyśle ciężkim). Wówczas zapewnienie wyżywienia regeneracyjnego jest obowiązkiem pracodawcy. Dotyczy to m.in. zakładów spółki ArcelorMittal, gdzie pracuje ok. 11 tys. osób. Firma finansuje posiłki dla wszystkich osób.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.