Szef ochrony w Biedronce został zatrzymany. Spółka się tłumaczy

46-letni Dariusz L., któremu prokuratura postawiła zarzut porwania i "pomocnictwa w zabójstwie" dziennikarza Jarosława Ziętary, jest dyrektorem ds. ochrony w jednej z największych sieci sklepów w Polsce - w Biedronce.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Szef ochrony w Biedronce został zatrzymany. Spółka się tłumaczy

PODZIEL SIĘ


Autor: DlaHandlu.pl/wyborcza.pl

27 lis 2014 9:46


Dariusz L. i drugi zatrzymany - Mirosław R. są byłymi milicjantami. Na początku lat 90. pracowali w ochronie Elektromisu - firmy, która zakładała Biedronkę i sprzedała ją portugalskiej spółce Jeronimo Martins. Potem stali się biznesmenami, zakładali m.in. agencje ochrony.

Czytaj też: Żeby zaraz po studiach na kierownika? Taką ofertę ma Biedronka dla 1000 absolwentów

Mirosław R. pełnił ważne funkcje w co najmniej dwóch spółkach związanych z Mariuszem Świtalskim, twórcą Elektromisu. Z kolei Dariusz L. po sprzedaży Biedronki został w tej firmie - podaje wyborcza.pl.

Jak informuje biuro prasowe Jeronimo Martins, L. pracuje tam od 1995 r., a od 2004 r. jest dyrektorem ds. ochrony. Odpowiada za koordynację pracy firm ochraniających sklepy sieci.

Czytaj też: Wyrywanie chwastów po godzinach. Tak Biedronka przygotowywała się na wizytę prezesa

- Nie mamy informacji o zatrzymaniu pana L. Nie ma go w dniu dzisiejszym w biurze. Wczoraj jego współpracownik przekazał jedynie sygnał o konieczności złożenia przez pana L. wyjaśnień wobec policji - czytamy w komunikacie spółki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA