Święta na służbie - przykre, ale wpisane w charakter pracy

Gdy inni zasiadają do świątecznych stołów, oni zatrzymują złodziei, kierują ruchem, odbierają zgłoszenia o rodzinnych awanturach lub gaszą pożary. Jak podkreślają policjanci i strażacy, dyżury w święta należą do tych najbardziej przykrych, ale są wpisane w charakter ich służby.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Święta na służbie - przykre, ale wpisane w charakter pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

24 gru 2014 14:33


Jak podkreśla Artur Laudy z warszawskiej straży pożarnej, sama służba w święta niewiele różni się od tej każdego innego, normalnego dnia.

"Musimy być w pełnej gotowości. Każdy jednak szuka wolnej chwili, żeby zadzwonić do najbliższych. Odchodzimy na bok, rozmowy są cichsze, dłuższe. Szczerze mogę powiedzieć, że chętnie bym taki dyżur zamienił, ale te dyżury są wpisane w naszą służbę" - mówi PAP Laudy, który na służbie spędza też tegoroczną Wigilię.

Czytaj też: Boże Narodzenie: kto musi pracować w święta?

"No cóż, trzeba przyznać, że taki dyżur jest przykrą sprawą. Zostawiamy w domu dzieci, rodzinę i jedziemy do pracy. Zdarza się, że słuchając w aucie kolęd, mam łzy w oczach. Ale później jest praca i zapomina się o tym" - dodaje dyżurna z Komendy Stołecznej Policji Iwona Golenia.

Przyznają, że jeśli muszą pracować, starają się przenieść nieco świątecznej atmosfery z domu do pracy.

"Przynosimy różne świąteczne posiłki, np. pierogi. W domu jem prawie wyłącznie pierogi babci, tutaj mogę próbować tych zrobionych przez kolegów. Wrzucamy to wszystko na jedną patelnię. Mamy choinkę, biały obrus, dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia" - mówi Laudy.

"Chcemy, by ten czas, nawet w pracy mijał w miłej atmosferze. Musimy ją sami tworzyć. System zmianowy ma to do siebie, że trzeba czasem sobotę, czasem niedzielę i święta spędzić w pracy, wszystko po to, żeby inni czuli się bezpiecznie. Jedni mówią, że jest to praca, inni, że służba, ale w jakimś stopniu jest to powołanie i większość z nas robi to z zamiłowania" - dodaje Laudy.

Czytaj też: Wolne albo wyższe wynagrodzenie za pracę w święta. Nawet jeśli pracujemy tylko godzinę

Podobnie radzą sobie policjanci. "Jest dzielenie się opłatkiem, częstujemy się tym, co przynieśliśmy z domów. Początkowo sprzyja temu atmosfera świąteczna. Jest bardzo spokojnie. Tak naprawdę praca zaczyna się po wigilijnych kolacjach, czyli ok. godz. 21 - 22" - zaznacza Golenia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.