Stay interview, czyli lepiej nie pytać

Wywiad z odchodzącym pracownikiem na temat powodów jego zwolnienia jest dość często stosowany w organizacjach. Niewiele jednak firm rozmawia z tymi, którzy zostają. Powód? To mało znana i mało lubiana metoda w Polsce.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Stay interview, czyli lepiej nie pytać

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

3 gru 2013 6:00


Popularność exit interviews w polskich firmach jest dosyć spora. Szefowie lub przedstawiciele działów HR mają doskonałą okazję do tego, by dowiedzieć się, co w firmie szwankuje, że ludzie decydują się na odejścia. Szczególnie się to przydaje, gdy firma boryka się z dużą rotacją pracowników.

A dlaczego nikt nie pyta o zdanie pracowników, którzy w firmie zostają? Stay interview, czyli skupienie uwagi przedsiębiorstwa nie na powodach, dla których ludzie z firmy odchodzą, ale na tych, dla jakich w niej zostają, to jeden z aspektów zarządzania.

Na początku XXI w. w sporej sieci usług medycznych w amerykańskim stanie Nowy Meksyk poziom rotacji pielęgniarek wynosił 20-30 proc. Powszechną praktyką w takich sytuacjach jest prowadzenie wywiadów z odchodzącymi pracownikami.

- Urąga to zdrowemu rozsądkowi. Należy rozmawiać z tymi, którzy zostają. Spytać, dlaczego chcą dla nas pracować - tłumaczy Szymon Kudła, prezes Centrum Szkoleniowego JET.

Jak skończyła się historia w Nowym Meksyku? Kadra zarządzająca ustaliła powody, dla których pielęgniarki decydowały się na dalszą pracę, czyli mocne strony firmy. - Zaczęła je wzmacniać na tyle skutecznie, że w dwa lata wskaźnik rotacji spadł do 7 proc. - opowiada Szymon Kudła.

Czy stay interview przynosi więcej korzyści niż exit interview?

- Warto się przyłożyć do jednej i do drugiej rozmowy. To, co nam mówią odchodzące z pracy osoby daje nam odpowiedź na pytanie, jaką jesteśmy organizacją, czy dobrze motywujemy ludzi, w których obszarach coś nam nie wychodzi - wyjaśnia Izabela Kielczyk, psycholog biznesu. - Z tej wiedzy też można skorzystać, mimo że w przypadku exit interview jest już za późno, by poznać problemy danego pracownika i próbując je rozwiązać, zapobiec jego odejściu - dodaje.

W Polsce stay interview jeszcze raczkuje. Menedżerowie czy HR-owcy zaczynają się dopiero o tej metodzie dowiadywać z zagranicznych publikacji czy na szkoleniach.

- Nie obserwuję wśród naszych klientów praktyki przeprowadzania stay interviews - mówi Agnieszka Jabłońska, dyrektor zarządzająca w firmie Bigram.

Uważa ona, że może to być broń obosieczna. Pytając pracowników o to, dlaczego z nami zostali, otwieramy dyskusję, w której pracownik musi zastanowić się nad powodami, dla jakich wciąż z nami jest. A co jeśli tak naprawdę nie jest zadowolony i podczas takiej refleksji dojdzie do wniosku, że właściwie nic go w firmie nie trzyma, tylko jakoś wcześniej się nad tym głębiej nie zastanawiał albo bał się do tego przyznać przed samym sobą i w efekcie też odejdzie?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA