Start-up skazany na sukces

Start-up jest pragnieniem wielu młodych ludzi, znajdujących się właśnie na początku drogi zawodowej. Często marzą o nim też osoby zmęczone wieloletnią pracą na cudzy rachunek. Jak działać, aby zmaksymalizować szanse na sukces i zminimalizować ryzyko ewentualnej porażki takiego projektu?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Start-up skazany na sukces

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

7 sty 2016 21:20


Choć zdarzają się wyjątki, droga do stworzenia i skutecznego pokierowania własnym start-upem rzadko bywa usłana różami. Mimo to nie brakuje chętnych, aby spróbować własnych sił w tej wymagającej sztuce. Proces powoływania takiego projektu do życia oznacza pracę na pełen, a często nawet na dwa etaty. Choć jest to ciężki kawałek chleba, daje dużo satysfakcji.

Odpowiednio prowadzony może również przynieść spore gratyfikacje finansowe. Aby się udało, trzeba postawić na właściwe karty i odpowiednich ludzi, a potem zacząć działać. I to od razu pełną parą.

Trudne początki

Na całym świecie różnorodne projekty start-upowe pojawiają się niemal jak przysłowie grzyby po deszczu. Ale tylko niektórym udaje się skutecznie zaistnieć w świadomości najpierw potencjalnych inwestorów, a następnie ewentualnych klientów. Powodzenie takiego przedsięwzięcia jest wypadkową wielu czynników, rozłożonych w czasie.

W początkowej fazie są to najczęściej sam pomysł (jego oryginalność, nietypowość, przełomowość), determinacja twórcy (czy jest gotów w całości poświęcić się swojemu projektowi) odpowiedni zespół oraz założenia dotyczące potencjalnych odbiorców danego produktu lub technologii.

– Twórcy start-upów często koncentrują się na konsumentach indywidualnych, podczas gdy grupą docelową są dla nich zwykle producenci, którzy mogliby praktycznie wykorzystać ich wynalazki. W ten sposób już na samym początku łatwo o błąd znacznie utrudniający działanie w późniejszych etapach, np. sprzedaż oferowanych usług, wyrobów, technologii – komentuje dr Aleksandra Przegalińska, współautorka programu studiów „Tworzenie i rozwój nowoczesnych start-upów” w Akademii Leona Koźmińskiego.

Czytaj też: Polska powinna przyciągać utalentowanych ludzi spoza kraju

Problemem bywa też niewłaściwe przygotowanie do poszukiwania potencjalnych inwestorów i przekonania ich, że wydając pieniądze na dany projekt, dokonują naprawdę bezpiecznej i dobrze rokującej na przyszłość lokaty kapitału.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA