Starszemu pokoleniu polskich menedżerów brakuje luzu

– W Polsce wciąż pokutuje zwyczaj „zamkniętych drzwi prezesa” i komunikacja w stylu „Szanowny Panie Dyrektorze, czy mogę się ośmielić, aby zapytać, czy zrobić Panu herbatkę?” – twierdzi Adam Zygmunt, country manager firmy Target Executive Search Poland.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Starszemu pokoleniu polskich menedżerów brakuje luzu

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

23 kwi 2015 6:30


Firma badawcza GfK oraz Uniwersytet Środkowoeuropejski z siedzibą w Budapeszcie przeanalizowały na państwa zlecenie wypowiedzi obcokrajowców, menadżerów wysokiego szczebla pracujących w regionie CEE dotyczące m.in. warunków prowadzenia biznesu, stylu zarządzania i kwestii międzykulturowych. Co pana najbardziej zaskoczyło w wynikach badań?

Adam Zygmunt, country manager firmy Target Executive Search Poland: – Ideą przeprowadzenia ponownego badania opinii ekspatów o ich lokalnych kolegach i warunkach pracy w regionie CEE było pokazanie charakterystyki lokalnych rynków i oceny ich konkurencyjności oczami doświadczonych menedżerów z Zachodu. Jednocześnie sprawdzaliśmy, czy te dwie grupy społeczne są względem siebie konkurencyjne i mogą na równi pełnić odpowiedzialne funkcje w międzynarodowych korporacjach.

Pozytywnym zaskoczeniem jest to, że Polska przez pięć lat obroniła pozycję lidera, jeśli chodzi o wysokie noty i pozytywne opinie wśród obcokrajowców zarządzających i pracujących w regionie CEE. Z 47 pytań w 29 znalazła się na dwóch pierwszych miejscach. To o tyle istotne, że utrzymanie się na szczycie rankingu bywa trudniejsze niż jego zdobycie.

Zaskoczyła mnie też opinia, że w Bułgarii, Czechach, Rumunii i na Słowacji w 2009 roku więcej ekspatów uważało, że mogliby rekrutować lepszych menedżerów, jeżeli oferowaliby kandydatom lepsze wynagrodzenie, na Węgrzech i w Polsce opinie w tym zakresie utrzymały się na tym samym poziomie. Może to sugerować, że albo oczekiwania finansowe polskich menedżerów spadły lub utrzymują się na podobnym poziomie, albo pracodawcy doszli do wniosku, że najcenniejsze talenty należy przyciągać innymi motywatorami.

Z drugiej strony może być też tak, że w naszym kraju i na Węgrzech szefowie obcokrajowcy są generalnie zadowoleni ze swoich podwładnych i nie widzą potrzeby, aby kupować innych.

Chciałabym zapytać o wrażenia zagranicznych menedżerów, którzy pracują w Polsce.

– Badanie to jest o tyle ciekawe, że m.in. można w pewnym stopniu uzyskać obraz polskiego menedżera oczami człowieka z zewnątrz. Zarazem podkreśla ono także różnice kulturowe między nami a ekspatami z poszczególnych krajów. Moim zdaniem wiele opinii jest trafnych, choć daleki byłbym od generalizowania. Zawsze mówię, że ilu ludzi, tyle opinii”.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.