Sprytny sposób na zatamowanie lawiny L-4 w firmie

Każdego roku firmy tracą kilkanaście miliardów zł na urlopy chorobowe dla pracowników. Problem w tym, że nie wszystkie wiążą się z nieobecnością w pracy z powodu niedyspozycji zdrowotnej. Jak temu zapobiec?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Sprytny sposób na zatamowanie lawiny L-4 w firmie

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

5 cze 2013 9:00


Przy dużej liczbie L-4 w przedsiębiorstwie wskazane są analizy kwartalne, które wykażą szczegółową liczbę zwolnień poszczególnych pracowników. Świadomość takiego monitoringu może skutecznie ograniczyć chęć nadużyć. Podobnie, jeśli chodzi o osoby aktualnie przebywające na zwolnieniach chorobowych. Telefoniczna rozmowa z pracownikiem, wyjaśnienie nieobecności i omówienie przewidywanego czasu jej trwania, mogą okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem.

Fikcyjne zwolnienia chorobowe pracowników są nierzadko przejawem niskiej lojalności i słabego przywiązania do firmy. Czasem wystarczy drobna poprawa warunków pracy, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, by uzyskać większą satysfakcję i zadowolenie pracownika, a tym samym zminimalizować niepotrzebne L-4.

Część zwolnień stanowi choroba pracownika, a część stanowi opiekę nad bliskimi. Statystyki mówią, że w niektórych miesiącach odsetek biorących urlop, aby zająć się dzieckiem czy chorym małżonkiem przewyższa liczbę absencji z powodu własnej niedyspozycji.

Sposób na rozwiązane tego problemu znalazła firma Baby&Care z grupy Work Service.

- Wprowadzając program redukcji absencji chorobowej chcemy wyeliminować z polskich firm sytuacje, gdy zdrowy pracownik musi brać wolne z powodu choroby bliskiej osoby. W tym celu proponujemy pracodawcom usługę profesjonalnej opieki medycznej, która czuwa nad zdrowiem pacjenta, podczas gdy pracownik spokojnie wykonuje swoje obowiązki w pracy - tłumaczy Ewa Misiak, prezes Baby&Care.

W przypadku choroby, do domu pacjenta jest oddelegowany personel medyczny, a nie pracownik. Usługa ta jest zwolniona z podatku VAT i może być finansowana ze środków świadczeń socjalnych.

- Dzięki programowi zyskują obie strony. Pracownik swobodnie może wykonywać swoje obowiązki i jednocześnie mieć pewność, że jego chore dziecko, czy inny członek rodziny jest pod fachową opieką. Natomiast firma zyskuje zarówno większą lojalność pracowników, jak i prestiż jako pracodawca, który dba o swoich podwładnych oraz eliminuje szereg dodatkowych kosztów - dodaje Ewa Misiak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA