Spóźniamy się do pracy, bo są korki i brzydka pogoda

Amerykanie regularnie spóźniają się do pracy. Przynajmniej raz w tygodniu jedna piąta pracowników ma problemy z punktualnością. W Polsce nie jest zresztą lepiej. Jakie wymówki podajemy, próbując się usprawiedliwić?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Spóźniamy się do pracy, bo są korki i brzydka pogoda

PODZIEL SIĘ


Autor: jo

3 gru 2014 19:23


W sondażu firma YouGov, na który powołuje się „Forbes” - 19 proc. Amerykanów podała, że przynajmniej raz w tygodniu jest w pracy później niż o wyznaczonej godzinie.

Czytaj też: Oto dziesięć najbardziej zdumiewających powodów nieobecności w pracy

Najczęściej do pracy spóźniają się młodzi pracownicy w wieku 18-34 lat. Codziennie spóźnia się 6 proc. osób, kilka razy w tygodniu - 13 proc., kilka razy w miesiącu - 7 proc., a raz w miesiącu - 8 proc. W grupie badanych tylko 38 proc. zapewniło, że punktualnie przychodzi do pracy.

Lepiej wygląda to wśród pracownik powyżej 35. roku życia. Wśród nich odsetek punktualnych osób wyniósł 52 proc. i rośnie wraz z wiekiem, bo u Amerykanów powyżej 55. roku życia jest to 55. proc.

Jakie są powody spóźnień? Tego YouGov nie podaje, ale jak wynika z przeprowadzonej przez portal careerbuilder.com ankiety najczęściej Amerykanie usprawiedliwiają się korkami w drodze do pracy. Popularne są także wymówki typu: przemęczenie, czy nieprzespana noc, ale także brzydka pogoda.

W Polsce z kolei według Instytutu Badania Opinii Homo Homini spóźnia się co szósty pracownik. Pracodawcy tracą na tym łącznie ok. 12 mln zł (koszt 15-minutowego spóźnienia).

Czytaj też: Młodzi wylatują z pracy z zupełnie innych powodów niż myślą

Z badania wynika, że ok. 80 proc. Polaków o czasie przychodzi do pracy. Z kolei 17 proc. badanych spóźnia się raz w tygodniu. Jako przyczyny spóźnień najczęściej podajemy sen (59 proc. ankietowanych) oraz korki (27 proc. badanych).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA