Spotkanie biznesowe w saunie? W temperaturze 100 stopni? Dla Finów to normalka

• Sauna zakorzeniła się w fińskiej kulturze tak bardzo, że kwestią czasu było wykorzystanie jej zalet w polityce i biznesie.
• Zjawisko wykorzystywania sauny w stosunkach międzynarodowych zyskało nawet własną nazwę – sauna diplomacy.
• I zagościło również w biznesie. – Zaproszenie do sauny jest w Finlandii czymś naturalnym, także w relacjach zawodowych – mówi Tomasz Konarski, prezes YIT w Polsce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Spotkanie biznesowe w saunie? W temperaturze 100 stopni? Dla Finów to normalka

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

1 sie 2016 15:20


Choć pierwowzory sauny nie powstały wcale w Finlandii, to właśnie tam sauna zyskała szczególny status. – Na północy, w chłodnych stronach, była zbawienna. Pozwalała się ogrzać po całym dniu ciężkiej pracy – mówi Mariusz Strutyński, prezes Towarzystwa Polska-Finlandia.

Początkowo stanowiła głównie element krajobrazu fińskiej wsi, ale wraz z postępującą urbanizacją dotarła do miast. – Teraz wielu Finów montuje sauny w mieszkaniach, a niemal w każdym bloku mieszkalnym jest wspólna sauna. Mieszkańcy prowadzą zeszyty z harmonogramem, w którym zapisuje się każdy, kto chce saunować – dodaje.

Dyplomacja po fińsku

Sauna zakorzeniła się w fińskiej kulturze tak bardzo, że kwestią czasu było wykorzystanie jej zalet w polityce i biznesie. Postacią kultową stał się prezydent Urho Kekkonen, który najważniejsze sprawy państwowe załatwiał właśnie w saunie. W temperaturze 100 stopni prowadził negocjacje z przywódcami innych krajów. Zjawisko wykorzystywania sauny w stosunkach międzynarodowych zyskało nawet własną nazwę – sauna diplomacy.

– W czasach Kekkonena sauna zaczęła być też powszechnie wykorzystywana w relacjach biznesowych – mówi Anitta Koskio z Expat House. Biznesowe spotkania w saunie nie są obce Finom ani pracownikom firm z fińskim rodowodem. – Zaproszenie do sauny jest w Finlandii czymś naturalnym, także w relacjach zawodowych – przyznaje Tomasz Konarski, prezes YIT w Polsce, fińskiej firmy z branży deweloperskiej i budowlanej.

– Początkowo takie zaproszenie może dziwić, bo to zwyczaj typowo fiński, którego nie spotyka się w innych krajach. Wypada je przyjąć, bo w zamyśle gospodarza to bardzo przyjazny gest – dodaje.

Te słowa potwierdza Mariusz Strutyński. – Zaproszenie do sauny to oznaka bardzo dużej gościnności i życzliwości ze strony zapraszającego. Dotyczy to zarówno spotkań prywatnych, jak i biznesowych. Spotkanie w saunie jest traktowane jako okazja do zacieśnienia więzi, np. między pracownikami zagranicznych oddziałów fińskich firm – stwierdza.

Why not sauna?

Markku Ekholm, dyrektor zarządzający w fińskiej firmie Suomen Unipol Oy, przekonuje, że zanim gość z zagranicy zostanie zaproszony do sauny, gospodarz stara się sprawdzić jego nastawienie do saunowania.

– Zawsze zaczynamy od pytania, czy dana osoba była w saunie i czy ją polubiła. Jeśli nie miała dotąd styczności z sauną, dowiadujemy się, czy chciałaby spróbować. Ci z naszych partnerów biznesowych, którzy przyjdą do sauny, zazwyczaj bardzo ją lubią i z chęcią do niej wracają – stwierdza.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.