Rynek interim menedżerów w Polsce: jaki jest i co czeka specjalistów?

Na dojrzałych rynkach interim jest traktowany jako konkretny rodzaj wsparcia dla biznesu, który z definicji nie będzie chciał zostać w firmie. Jego zadaniem jest zrealizować projekt, następnie pójść do kolejnych zadań.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rynek interim menedżerów w Polsce: jaki jest i co czeka specjalistów?

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

9 paź 2014 5:18


Jak wyjaśnia Piotr Goliński, partner zarządzający CTER, polski rynek interim menedżmentu liczy zaledwie kilka lat. Mamy do czynienia z pierwszym pokoleniem interim menedżerów.

- Aby stać się interim menadżerem, trzeba co najmniej 20 lat typowej kariery w korporacji, żeby zdobyć odpowiednie kompetencje i zapewnić sobie materialną niezależność, bo ona pozwala podejmować zlecenia w trybie projektowym, interim liczy się z tym, że między zleceniami zdarzają się przerwy - zaznacza Goliński.

Czytaj też: Ci menedżerowie zarabiają od tysiąca do dwóch tysięcy dziennie

Jakie są zasadnicze różnice między polskim rynkiem interim a rynkami dojrzałymi? Podstawowa dotyczy liczby osób, które są gotowe w taki sposób pracować. Sieć Senior Management WorldWide szacuje, że w Polsce działa około 100 doświadczonych interim menadżerów z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem zawodowym, kilkoma zrealizowanymi projektami typu interim, zdecydowanych, by w dalszym ciągu w ten sposób rozwijać swoją karierę.

Nawet Czechy czy Słowacja mogą pochwalić się większą liczbą takich specjalistów, a w Wielkiej Brytanii liczbę interimów szacuje się na 10 tysięcy.

Druga istotną różnicą jest to, że w Polsce stosunkowo niewielka liczba klientów jest gotowa, by podejmować współpracę z interim menadżerami. Nie ma takiej tradycji.

Czytaj też: Jak od kuchni wygląda praca menedżera od zadań specjalnych?

- Władze firm obawiają się tego, że interim nie przychodzi wyłącznie po to, by zrealizować projekt, ale żeby znaleźć sobie miejsce na przyszłość. Na dojrzałych rynkach takiej obawy nie ma, ponieważ interim jest traktowany jako konkretny rodzaj wsparcia dla biznesu, który z definicji nie będzie chciał zostać w firmie. Jego zadaniem jest zrealizować projekt - im trudniejszy tym lepiej - następnie pójść do kolejnych zadań, po czym trzy lata pływać łódką po Morzu Śródziemnym - podkreśla Piotr Goliński.

Ale to cały czas się zmienia. Zdaniem Jamesa Wheelera z Pilot Partners poziom usług interimowych w Polsce bardzo szybko będzie zbliżać się do tego, co obserwujemy w Europie Zachodniej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.