Rodzic jest lepszym pracownikiem. Dlaczego firmy nie pomagają mu zachować work-life balance?

Niewielu zaskoczę stwierdzeniem, że większość pracodawców w Polsce nie dba o zagwarantowanie zatrudnianym matkom i ojcom warunków do łączenia pracy z wychowaniem. Jednocześnie coraz częściej można przeczytać, że rodzic jest zwykle lepszym pracownikiem. Skąd ten dysonans?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rodzic jest lepszym pracownikiem. Dlaczego firmy nie pomagają mu zachować work-life balance?

PODZIEL SIĘ


Autor: Artur Ragan

30 sie 2015 11:30


Zanim ściągnę na siebie gromy od oburzonych pracodawców, spieszę wyjaśnić, że niektórzy z nich pewnością zasłużyli na wyróżnienie. Jest ich jednak tak mało, że każdy opis dobrych praktyk w tym zakresie czyta się jak powieść fantastyczną.

Benefity dla rodziców

W Work Express od kilku lat funkcjonuje program, w ramach którego świeżo upieczeni rodzice otrzymują zestaw artykułów przydatnych w pielęgnacji niemowlęcia oraz zabawki, oprócz tego dzieciom pracowników, przed rozpoczęciem nauki w szkole podstawowej firma funduje „róg obfitości” a co pewien czas organizujemy także dla dzieci pracowników różne konkursy. Ich wspólnym mianownikiem jest promowanie jakiejś formy działalności artystycznej (rysownictwa, fotografii, itp.) bądź czytelnictwa. Ponadto ponieważ zależy nam na realizowaniu idei ‚work-life balance’, wprowadziliśmy kilka lat temu elastyczny czas pracy oraz umożliwiliśmy formy pracy zdalnej (tzw. home office).

Czytaj też: Rodzice bez pracy i na umowach cywilnoprawnych dostaną pieniądze na dziecko

Udogodnienia te ułatwiają wszystkim nam zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym oraz dają możliwość rozwijania własnych pasji. Przyjęliśmy za pewnik, że spełniony rodzic jest lepszym szefem i pracownikiem. I to się sprawdza.

Najprostsze rozwiązania, takie jak elastyczny, zadaniowy lub równoważny czas pracy, praca zdalna, dodatkowe świadczenia przeznaczone dla rodziców, dopłaty do przedszkoli czy żłobków – to nadal egzotyka w większości polskich zakładów pracy.

Z telepracy korzysta u nas zaledwie co 25. pracujący i znaleźć ich można niemal wyłącznie w zagranicznych firmach o zasięgu globalnym, np. wielkich centrach usług wspólnych. Szczególnie kłopotliwe jest to dla Polek – dla porównania – w Wielkiej Brytanii, Austrii i Danii co 4. kobieta może świadczyć pracę z domu.

U nas dominuje postawa „Twój dzieciak – Twój kłopot. Robota ma być wykonana. A jak się nie podoba to… wiesz.” I potem czytamy o rekordowo niskiej lojalności Polaków wobec pracodawców. Skoro w zarządzaniu ludźmi wciąż obowiązuje postawa karbowego z XIX wiecznego folwarku, to nie ma się co dziwić, że utożsamianie się z firmą jest w zaniku, za to liczba donosów na pracodawców rośnie lawinowo. Być może właśnie od pracowników-rodziców warto zacząć zmianę we wzajemnych relacjach?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.