Robert Reinfuss: Nie ma rynku pracownika. Wiele firm rekrutuje bez uzasadnienia biznesowego

Zdaniem Roberta Reinfussa, doradcy biznesowego, obecny rynek pracy nie jest rynkiem pracownika. – Określenie „rynek pracownika” jest mylące, bo sugeruje, że nie ma pracowników na rynku. Są. Na rynku jest 17 mln pracowników plus goście, tylko efektywność ich pracy jest niska – uważa.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Robert Reinfuss: Nie ma rynku pracownika. Wiele firm rekrutuje bez uzasadnienia biznesowego

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

8 sty 2018 6:00


  • Skoro pracownicy na rynku są, to dlaczego firmy mają problem z ich znalezieniem? W opinii Roberta Reinfussa firmy mają problem z pozyskaniem pracowników, ponieważ nie potrafią rekrutować, płacą za mało i za mało wymagają od pracowników już zatrudnionych.
  • Poza tym chcą zatrudniać tak naprawdę więcej osób, niż potrzebują. Nie musiałyby, gdyby mierzyły efektywność pracy. – Z badań, które przeprowadziliśmy w roku 2016 i 2017 w ramach Instytutu Rentowności Pracy wynika, że ok. 30 proc. zadań wykonywanych przez pracowników jest nierentownych lub w ogóle niepotrzebnych. W skali kraju jest to 5 mln etatów marnowanej pracochłonności – wyjaśnia Reinfuss.
  • Jak podkreśla, wiele firm rekrutuje bez uzasadnienia biznesowego. – Likwidacja nadzatrudnienia pozwoliłaby podnieść wynagrodzenia o kolejne 20-30 proc. Wzrost wynagrodzeń, gdyby był efektem poprawy wydajności, dałby impuls do wzrostu gospodarczego i w konsekwencji dalszego wzrostu wynagrodzeń – uważa Robert Reinfuss.
  • Jego zdaniem, w Polsce mamy również zupełnie nieuzasadnioną, silną presję na zmniejszanie rotacji, podczas gdy ta jest zjawiskiem korzystnym zarówno dla biznesu, jak i dla pracowników.

****

Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, a było to już cztery lata temu, mówił pan, że premie nie tylko nie motywują pracowników, ale jeszcze, co gorsze – mogą doprowadzić firmę do upadku. Trochę na rynku pracy się od tego czasu zmieniło. W tej kwestii też?

Robert Reinfuss, doradca biznesowy: Zmieniło się. Coraz więcej firm decyduje się na odejście od premii. Tylko w tym roku przeprowadziłem cztery takie procesy. Ten trend się utrwala.

Dlaczego premie się nie sprawdzają?

Premie tylko pozornie motywują do pracy. Pracodawcy chcieliby za pomocą premii skłonić pracowników do tego, aby chcieli pracować. To się nie udaje. Pracownicy na chwilę się mobilizują, ale w dłuższej perspektywie ta gra o większe pieniądze zniechęca ich do pracy. Zachęca natomiast do większego zainteresowania się pieniędzmi. Premie motywują do otrzymania premii, a nie do zrobienia czegoś fajnego, nie budują zaangażowania. Premiowanie to nie jest motywowanie, tzn. jest, ale nie do pracy, lecz do żądania większych pieniędzy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.