Rewolucyjna dekada HR

W polskich działach HR nastąpiła w ostatnich 10 latach bardzo dynamiczna zmiana, a ich pracownicy przeszli rewolucję.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rewolucyjna dekada HR

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

31 paź 2013 6:01


Jeszcze 15 lat temu polskie działy HR były głównie jednostkami kadrowo-płacowymi, które nie potrzebowały i często nie potrafiły pozyskiwać pracowników. Miały też problemy z utrzymaniem tych najlepszych.

- Impulsem do wprowadzenia zmian było pojawienie się w Polsce przedsiębiorstw zagranicznych, które przeniosły ze sobą swoje działy HR, własne rozwiązania w zakresie zarządzania i planowania kultury organizacyjnej - twierdzi Katarzyna Daniek, dyrektor działu sprzedaży rozwiązań w agencji zatrudnienia ManpowerGroup.

Zmiany krok po kroku

Zdaniem ekspertki najlepsze i najsprawniej działające wzorce zarządzania firmą przez działy HR zaczerpnęliśmy z rozwiązań proponowanych przez firmy amerykańskie. Z kolei wśród europejskich krajów przodowały Niemcy i Francja.

Zmiany zaczęły się od profesjonalizacji procesów rekrutacyjnych. - Jeszcze 15 lat temu wszyscy kandydaci przynosili swoje CV w formie tradycyjnej, wydrukowane na kartce papieru i składali je w wybranej firmie, po czym dowiadywali się, czy będą w niej pracować, czy też nie. Kiedy w Polsce zaczął się boom inwestycyjny, powoli się okazało, że nie tylko nie mamy odpowiednich pracowników, ale też nie wiemy, jak ich pozyskiwać - twierdzi Katarzyna Daniek.

Kolejnym etapem było nauczenie się zatrzymywania pracowników w organizacji. Działy HR przekonały się, że rekrutacja jest procesem kosztownym dla firmy, a błędne decyzje narażają pracodawcę na dodatkowe koszty. Wreszcie przyszedł czas na stopniowe wprowadzanie rozwiązań, które umożliwiły poprawę efektywności pracy zespołów.

- Działy HR nauczyły się, jak podnosić efektywność pracy, brać za nią odpowiedzialność, ale jednocześnie, jak zwalniać pracowników - uważa Katarzyna Danek.

Po tym czasie nastąpił czwarty etap, czyli okres rozwoju działów HR, który trwa do dziś. - Działy personalne pracują nad tym, jak skłonić pracowników, którzy są w różnych grupach wiekowych, do identyfikowania się z firmą, co jest ambitnym wyzwaniem. Etap ten nazywa się „story telling" - mówi ekspertka z ManpowerGroup.

Wspólne problemy

Obecnie działy personalne na całym świecie, również polskie, borykają się z podobnymi problemami. - Jednym z nich jest to, że w firmach jest coraz większa różnica pokoleń, a zbliżający się niż demograficzny wymusza zatrudnianie pracowników 50 plus, na co wciąż rynek pracy nie jest przygotowany - mówi Danek.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.