Ratownicy medyczni ustalili datę i formę protestu

Ratownicy medyczni, domagając się podwyżek, zdecydowali, że 24 maja rozpoczną ogólnopolską akcję protestacyjną, zaczną od oflagowania budynków – powiedział przewodniczący krajowego związku zawodowego pracowników ratownictwa Roman Badach-Rogowski.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ratownicy medyczni ustalili datę i formę protestu

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

18 maj 2017 17:35


• Badach-Rogowski zaznaczył, że akcja ma charakter protestu, nie strajku.

• "To akcja protestacyjna, nie strajk. Nie jest wymierzona ani w pacjentów, ani pracodawców. (...)

• Adresatem naszych roszczeń jest rząd" - powiedział.

MZ szacuje, że nakłady budżetu państwa z tytułu podwyżek w zaproponowanej wysokości 800 zł (w turach) wyniosą ok. 41 mln zł w skali roku 2017 oraz około 123 mln zł w skali roku 2018.

Zdaniem ratowników, oferta złożona im przez Ministerstwo Zdrowia jest nie do przyjęcia.

MZ chce zwiększyć wynagrodzenia ratowników medycznych o 800 zł miesięcznie na tzw. etat przeliczeniowy - niezależnie od formy zatrudnienia. 400 zł miałoby zostać przyznane od 1 lipca br., a kolejne 400 zł - od 1 lipca 2018 r. Ratownicy postulują podwyżki w kwocie dwukrotnie wyższej - takiej, jaką dostały pielęgniarki (było to cztery razy 400 zł).

Badach-Rogowski powiedział, że decyzja o dacie rozpoczęcia protestu zapadła podczas trwającego od środy, a zaplanowanego do piątku, Ogólnopolskiego Sympozjum Ratownictwa Medycznego w Grudziądzu.

"Zaczynamy protest 24 maja. Godzina jest symboliczna - odczytując 16.00 bez znaków przestankowych, wychodzi 1600, to jest kwota podwyżki która chcemy mieć za rok" - powiedział Badach-Rogowski.

Początkowo protest ma przybrać formę oflagowania i oplakatowania jednostek systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego oficjalnym logo protestu. "Przez pierwsze dwa tygodnie będzie tylko oflagowanie i oplakatowanie, by zwrócić uwagę społeczeństwa, że coś się dzieje" - powiedział. Ratownicy zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną zrealizowane, "nastąpi eskalacja protestu".

Badach-Rogowski zaznaczył, że akcja ma charakter protestu, nie strajku. "To akcja protestacyjna, nie strajk. Nie jest wymierzona ani w pacjentów, ani pracodawców. (...) Adresatem naszych roszczeń jest rząd" - powiedział.

MZ szacuje, że nakłady budżetu państwa z tytułu podwyżek w zaproponowanej wysokości 800 zł (w turach) wyniosą ok. 41 mln zł w skali roku 2017 oraz około 123 mln zł w skali roku 2018.

Resort przypomina, że trwają prace nad upaństwowieniem systemu PRM. "Nie wycofujemy się z zapowiedzi dotyczących etatyzacji ani trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego. Odpowiednie regulacje znajdą się w tzw. dużej nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym" - zapewniło kilka dni temu ministerstwo.

MZ przypomniało też, że trwają też zaawansowane prace nad tzw. małą nowelizacją ustawy o PRM. Dotyczy ona dyspozytorni medycznych, dyspozytorów medycznych oraz przejęcia przez ministra zdrowia zadania utrzymania Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego od ministra właściwego do spraw administracji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.