Przygotuj pracownika, później go oceniaj

Ocena 180 stopni, a może 360? Brak obiektywizmu, kierowanie się efektem pierwszego wrażenia oraz pragnienie bycia dobrym dla wszystkich to główne błędy podczas oceny pracowników. Co zrobić, by była ona miarodajna?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Przygotuj pracownika, później go oceniaj

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

1 lip 2014 6:01


Spółka PKP Intercity zdecydowała się na wprowadzanie rozmów oceniających. – Została zakończona diagnoza kompetencji pracowników drużyn konduktorskich. Trwa diagnoza kompetencji kasjerów. Na podstawie wyników będą tworzone programy rozwojowe dla pracowników, których zadania obejmują bezpośrednią obsługę klienta – zapowiada Renata Kuleta, dyrektor biura kadr PKP Intercity. – Projekt systemu oceny pracowników jest w finalnej fazie opracowania, m.in. na etapie konsultacji z partnerem społecznym i niebawem, tj. w ciągu kilku miesięcy będziemy rozpoczynać jego wdrożenie.

Podobnej ocenie podlega coraz więcej pracowników firm produkcyjnych i usługowych, a także samorządowcy, nauczyciele akademiccy, a także sędziowie. Czy rozmowy okresowe rzeczywiście są miarodajne? Przede wszystkim pracodawcy powinni wybrać odpowiedni moment na ich przeprowadzenie.

– Trzeba wziąć pod uwagę m.in. aktualną sytuację firmy. Jeżeli wdrożenie systemu ocen zbiegnie się ze zmianami struktury organizacyjnej firmy, to pracownicy nie będą mieli pewności, co do planów pracodawcy. Otrzymają niespójne komunikaty. Wiedzą, że z jednej strony w firmie zaczyna dziać się źle i nagle wprowadzany jest system ocen. Będą zastanawiali się, w jakim celu – tłumaczy Jolanta Uran-Gędłek, trener biznesu z JUG Training.

Istotnym elementem jest także kampania informacyjna. Pracownicy muszą wiedzieć, że firma się rozwija, np. otwiera się na nowe rynki, zamierza działać w nowych obszarach, do realizacji będą kolejne zadania itd. Ponadto warto ich zapoznać z arkuszem pytań. Będzie to pomocne w przygotowaniu się do oceny.

– Sama rozmowa powinna odbywać się na zasadzie partnerstwa. Począwszy od wyboru neutralnego miejsca spotkania. Lepiej, aby to były salki szkoleniowe lub pokoje do spotkań zamiast gabinetów, czy pokojów szefów, szczególnie kiedy odbywa się to po raz pierwszy – radzi Uran-Gędłek. – W ten sposób można łatwiej zbudować zaufanie u pracownika, co sprawi, że rozmowa będzie dla niego bardziej komfortowa, a dla pracodawcy bardzie miarodajna.

Kolejną kwestią jest wybór odpowiednich metod oceny. Te zależne są od struktury i wielkości firmy oraz rodzaju jej działalności. – Tak np. w firmach usługowych można stosować ocenę 360 stopni, która umożliwia ocenę pracownika przez przełożonych, ewentualnych podwładnych oraz współpracowników, a także klientów – mówi Renata Osowska z ForUnit, która zajmuje się doradztwem personalnym. – Innym razem wystarczy prosta ocena 180 stopni, gdzie tylko oceniany jest pracownik przez przełożonego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA