"Przeciętni i bezbarwni" tak pracownicy określają swoich szefów

Większość pracowników nie uważa swoich przełożonych za silnych liderów – wynika z globalnego badania WorkForce 2020 przeprowadzonego na zlecenie SAP.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

"Przeciętni i bezbarwni" tak pracownicy określają swoich szefów

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

19 gru 2014 8:24


Globalny kryzys przywództwa jest jednym z najważniejszych wyzwań dla działów personalnych. Kolejnym jest zbyt mała wiedza pracodawców na temat zatrudnionych osób, a także zarządzanie wielopokoleniowymi zespołami. To z kolei może się przełożyć na wyniki firmy.

– Badanie WorkForce 2020 pokazuje dobitnie, że pracownicy nie rozpoznają wśród swoich menadżerów przywódców i prawdziwych liderów. Przywództwo okazuje się być dość słabe. Myślę, że to zagadnienie, któremu działy personalne powinny poświęcić więcej uwagi – podkreśla Katarzyna Rusek, dyrektor ds. personalnych w SAP Polska, firmie, która dostarcza systemy m.in. do zarządzania zasobami ludzkimi.

Czytaj też: „Rób, jak ci każę”. Przywództwo skazane na porażkę?

W Polsce większość pracowników uważa swoich przełożonych za przeciętnych i bezbarwnych. Badanie jednak wskazuje, że problem ten ma wymiar globalny – podobne odpowiedzi stanowiły większość również w innych krajach.

Jak podkreśla Katarzyna Rusek, zapotrzebowanie na silne przywództwo jest w ostatnim czasie silniejsze, ponieważ otoczenie ekonomiczne i geopolityczne, w którym funkcjonują firmy, jest mniej przewidywalne niż w przeszłości.

Poza radzeniem sobie z kryzysem przywództwa wyzwaniem dla działów personalnych jest rzetelna wiedza na temat potrzeb zawodowych pracowników.

Czytaj też: Karnety sportowe dla pracowników to wyrzucanie pieniędzy w błoto?

– Z badań wynika, że podwładni to wielki znak zapytania dla organizacji oraz działów personalnych. Niestety, mało wiemy na ich temat. Problemy często wynikają z braku komunikacji. Działy personalne za mało rozmawiają z pracownikami, a oni niewiele nam mówią o sobie – wyjaśnia dyrektor ds. personalnych w SAP Polska w rozmowie z agencją Newseria.

Brak komunikacji powoduje, że pracodawcy niewiele wiedzą o oczekiwaniach i potrzebach pracobiorców. Dowodem na to jest fakt, że niecałe 40 proc. pozapłacowych świadczeń, które firma oferuje, odpowiada na zapotrzebowanie zatrudnionych w niej osób. Można z tego wnioskować, że pozostałe 60 proc. benefitów nie spełnia swojej roli, czyli nie motywuje pracowników do lepszej pracy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA