Problemem współczesnych firm jest silosowość

- Dużym problemem współczesnych firm jest silosowość – osobno funkcjonują osoby odpowiedzialne za biznes, osobno za technologie – twierdzi Bogusława Matuszewska, prezes Fundation For Strategic Competence Development.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Problemem współczesnych firm jest silosowość

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

2 wrz 2014 18:34


- Struktury tak zostały podzielone – w efekcie następuje ich rozjazd, bo każda z tych grup ma określone kompetencje i wiedzę. Obie nie lubią wkraczać na nie swoje obszary – powiedziała Bogusława Matuszewska w trakcie XXIV Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju.

- Biznes opiera się o technologię zaimplementowaną, nie mówi się o technologiach, które będą wdrażane - wyjaśniła.

W opinii Jolanty Jaworskiej, dyrektor programów publicznych w IBM Polska działy informatyczne w administracji publicznej, szczególnie w miastach, coraz lepiej zaczynają współpracować. Jej zdaniem widać zmiany, edukacja odnosi efekty.

Piotr Skirski, dyrektor ds. projektów strategicznych, Cisco Systems Poland zauważył, że w wielu współczesnych firmach problemem jest czynnik ludzki, bo technologia funkcjonuje.

- W wielu miejscach pokutuje podejście, że jeśli technologia jest zakupiona, wszystkie problemy powinny zniknąć. Tymczasem sama technologia nie zadziała, jeśli ludzie nie będą umieli z niej korzystać – wyjaśnił Piotr Skirski.

Piotr Płoszajski ze Szkoły Głównej Handlowej zauważył, że większość firm, które w ostatnich 20 latach odniosła spektakularny sukces, nie powstała od biznes planu. Przykładem Google.

- Znakomita większość z nich nie mała na początku w zamyśle biznesu, robienia pieniędzy. Zaczęło się od tego, że ludzie potrzebowali rozwiązać problem. Do tego potrzebowali technologii. Zaczynało się od pomysłu i technologii – zaznaczył Piotr Płoszajski.

Agnieszka Hryniewicz–Bieniek zastanawiała się nad nową rolą działów IT we współczesnych korporacjach.

- Szefa IT wyobrażam sobie jako analityka, który może dla biznesu tworzyć wartościowe raporty na podstawie danych, do których ma dostęp. Dział IT byłby wówczas partnerem strategicznym w firmie, dyrektor IT podejmowałby ryzyko - zaproponowała Agnieszka Hryniewicz–Bieniek, country director Google Polska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA