Problem dla firm rodzinnych - brak sukcesora

Dla zdecydowanej większości polskich firm rodzinnych sukcesja, czyli przekazanie władzy i własności dzieciom, staje się istotnym problemem.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Problem dla firm rodzinnych - brak sukcesora

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl

wnp.pl

13 maj 2014 16:51


Być może w najbliższych latach 2/3 spośród nich albo zostanie zamknięta, albo sprzedana konkurencji, głównie firmom o rozproszonej strukturze własności. Ale firmy rodzinne nie staną się rzadkością w polskim krajobrazie biznesu, bowiem równolegle można oczekiwać ich tworzenia - często w innej branży - przez co najmniej połowę dzieci biznesmenów.

Te wnioski można wyciągnąć pośrednio z badania pt. "Barometr sukcesyjny i prognozowane ścieżki kariery dzieci z firm rodzinnych". Jest ono częścią międzynarodowego badania (Glogal University Entrepreneurial Spirit Sudents' Survey - GUESSS), przeprowadzonego na 109 tys. uczelniach wyższych w 134 krajach.

W Polsce uczestniczyło w nim prawie 11,9 tys. studentów, których rodzice mają własne przedsiębiorstw, ze 36 uczelni.

Z "polskiego" badania wynika, że jedynie 6,3 proc. badanych potencjalnych sukcesorów deklaruje zainteresowanie przejęciem biznesu rodzinnego w ciągu 5 lat po ukończeniu studiów. "Nie jest to tylko nasza specyfika, bowiem podobne wyniki zanotowano w większości badanych krajach europejskich" - mówi dr Adrianna Lewandowska z Instytutu Biznesu Rodzinnego.

Jedynie w kilku krajach wskaźnik tych deklaracji jest wyższy niż 10 proc., w tym najwyższy w Australii i Meksyku (po 17,1 proc. deklaracji), Belgii (12,2 proc.), Francji (10,7 proc.). "Charakterystyczne jest przy tym to, że w krajach rozwiniętych o długiej tradycji rodzinności dzieci firm rodzinnych mają większą świadomość jak ważne jest, by po studiach podjąć pracę w innym miejscu niż rodzinny biznes" - daje Lewandowska.

W ten sposób zdobywają wiedzę, praktykę i doświadczenie, które podnosi nie tylko kompetencje absolwentów uczelni, ale i zwiększa poczucie niezależności.

Natomiast 48,4 proc. polskich studentów - dzieci z firm rodzinnych - zadeklarowało, że w ciągu 5 lat chcą być właścicielami własnych firm. Jest to jeden z najwyższych wskaźników, zanotowanych w badaniu GUESSS, a wyższe wystąpiły w: Argentynie (64,8 proc.), Meksyku (64,4 proc.) i Rosji (53,3 proc.).

Najwyższe prawdopodobieństwo sukcesji w Polsce występuje w branżach: gastronomia i turystyka (10,4 proc. deklaracji studentów) oraz konsulting i doradztwo prawne (9,5 proc.). W układzie geograficznym, wysoki ten wskaźnik był w województwie podkarpackim (12,4 proc. deklaracji) i małopolski (10,5 proc.), natomiast najwyższy poziom deklaracji założenia własnej firmy w woj. mazowieckim (57,8 proc.).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA