Prezesi unikają mediów społecznościowych. Czy słusznie?

Wiele firm ma swoje konto na Facebooku czy Twitterze. Niektóre także piszą blogi. Jednak prezesi tych spółek niechętnie pojawiają się w mediach społecznościowych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Prezesi unikają mediów społecznościowych. Czy słusznie?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

8 sie 2014 5:25


Jak wynika z badania „2013 Social CEO" aż 68 proc. prezesów z listy Fortune 500 nie jest aktywnych w mediach społecznościowych. Z kolei 76 proc. tych, którzy w nich istnieją, ma konto tylko na jednym portalu. Dlaczego szefowie tak opornie podchodzą do tego zagadnienia?

– Przyczyny mogą być różne – brak predyspozycji, czasu lub przekonania, że przyniesie to korzyści dla marki – mówi Anna Mikulska, employer branding director i partner w firmie MJCC Employer Branding Consultants.

Mikulska podreśla także, że nikogo nie powinno się namawiać do takich działań na siłę, bo efekty mogą być opłakane. – Jednak są osobowości, które świetnie czują nowe media i wielką szkodą byłoby zmarnować ten potencjał. Wystarczy spojrzeć na to, jak ważna dla strategii marketingowej Virgin jest aktywność w internecie Richarda Bransona – dodaje.

Być albo nie być

Czy zatem prezes powinien pojawiać się w mediach społecznościowych? Zdaniem Joanny Kotzian, eksperta ds. komunikacji i employer brandingu w firmie HRK, obecność CEO w social media zależy od wielu czynników, m.in. od branży w jakiej działa firma, od tego, czy jej produkty lub usługi są adresowane do odbiorców indywidualnych, czy innych firm.

– Ten sposób komunikacji jest np. bardziej wskazany w przypadku firmy B2C, działającej w branży technologicznej, internetowej, telekomunikacyjnej czy reklamowej, natomiast z większą ostrożnością podchodziłabym do niego w branży finansowej – komentuje Kotzian.

Ekspert z HRK podkreśla także, że zasadność wykorzystywania mediów społecznościowych przez prezesa zależy przede wszystkim od tego, czy ma on umiejętności, otwartość i temperament, które sprawiają, że media te będą dla niego naturalnym kanałem komunikacji.

Podobnie uważa Anna Mikulska. Jej zdaniem szef, który ma wyczucie społeczności, a także dobry pomysł na strategię obecności będzie świetnym propagatorem marki, a nawet jej uosobieniem. – Często zdarza się, że cechy szefa przenosimy na opis firmy, tzw. efekt aureoli. Jeżeli prezes jest otwarty i wiarygodny, to odbiorcy tak też zaczynają postrzegać organizację, której przewodzi – wyjaśnia Mikulska.

Z kolei Barbara Zych z Employer Branding Institute sądzi, że szefowie powinni się pojawiać w social media. Jej zdaniem to świetna okazja, aby odczarować niedostępność prezesa, pokazać kulturę otwartą na ludzi, prawdziwą twarz organizacji.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA