Prezesi polskich spółek: Państwo może być dobrym właścicielem, ale pod pewnymi warunkami

Firmy z dominującym udziałem Skarbu Państwa mogą z powodzeniem budować swoją konkurencyjność i być atrakcyjne dla pozostałych akcjonariuszy. Jak jednak podkreślają szefowie wiodących polskich spółek niezbędne do tego pewne warunki.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezesi polskich spółek: Państwo może być dobrym właścicielem, ale pod pewnymi warunkami

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

8 wrz 2015 20:59


Podczas XXV Forum Ekonomicznego o wadach i zaletach państwowej własności w gospodarce dyskutowali prezesi największych spółek z udziałem Skarbu Państwa, m.in. PGE Polskiej Grupy Energetycznej, PKN Orlen, KGHM Polska Miedź czy grupy Tauron. Menedżerowie zapewniali, że w zarządzaniu firmami nie doświadczają - jak mówili - "wykręcania rąk" ze strony właściciela, czyli nakłaniania do decyzji niezgodnych z ekonomicznym interesem spółki.

Zderzenie odmiennych oczekiwań

Prezes PGE Marek Woszczyk przyznał, że w zarządzaniu grupą, w której dominujący udział ma Skarb Państwa, a mniejszościowy - rozproszony akcjonariat prywatny, może pojawić się konflikt interesu krótkoterminowego i długoterminowego, rozumiany jako zderzenie różnych oczekiwań akcjonariuszy.

Czytaj też: PiS o zarządach spółek Skarbu Państwa. Za miesiąc pierwsza ocena

- Zawsze trzeba szukać najlepszych rozwiązań, kierując się kryterium efektywności ekonomicznej danego projektu (…). Nie zbudujemy narodowego czempiona, jeżeli będziemy ignorowali efektywność ekonomiczną. Zawsze jest jakieś racjonalne wyjście, które godzi przeciwstawne interesy większościowego akcjonariusza i pozostałych akcjonariuszy - przekonywał prezes Woszczyk.

Prywatyzacja spółek Skarbu Państwa

Wiceprezes grupy Tauron, a wcześniej przez cztery lata minister Skarbu Państwa, Aleksander Grad, ocenił, że państwo może być dobrym właścicielem jedynie dla niewielkiej ilości firm. Jego zdaniem należy kontynuować prywatyzację, pozostawiając w gestii Skarbu Państwa tylko wybrane spółki.

- Jeśli państwo ma w swoich zasobach kilkaset czy kilka tysięcy spółek, to siłą rzeczy jest fatalnym właścicielem. Zaniedbuje wszystkie firmy: te, dla których powinno być dobrym właścicielem, i te, których powinno się jak najszybciej pozbyć i je sprzedać - mówił Grad, według którego dokończeniem prywatyzacji powinna zająć się specjalna agencja (np. ARP), której szefowie byliby oceniani z tempa i efektów prywatyzacji.

Czytaj też: Roszady w państwowych spółkach powinny być wypadkową, a nie głównym celem rządzących

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.