Prezes KGHM ma się nad czym głowić

Krzysztof Skóra wracając po ośmiu latach przerwy na fotel prezesa KGHM, będzie miał sporo do zrobienia. Sytuacja spółki jest zgoła odmienna niż w 2006 roku, kiedy to po pierwszy raz obejmował posadę szefa miedziowego koncernu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Prezes KGHM ma się nad czym głowić

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

4 lut 2016 13:25


KGHM to ponad 20 tys. zatrudnionych. Spółka prowadzi działalność wydobywczą na trzech kontynentach i obecnie musi się mierzyć z kryzysem na rynku metali. To wiele wyzwań, przed którymi staje nowy prezes spółki, Krzysztof Skóra.

Kwestia płac i załogi

Nowy zarząd będzie musiał także porozumieć się z załogą ws. wynagrodzeń, co będzie kolejnym, dużym wyzwaniem. Płace w KGHM. jak na krajowe warunki, są bajońskie. Nie przeszkadza to związkowcom co roku walczyć o kolejne podwyżki.

Zresztą pierwsza prezesura Krzysztofa Skóry zapisała się w spółce m.in. dzięki podwyżce płac o 400 zł. W skali roku, biorąc pod uwagę całe obciążenia, kosztowało to spółkę około ćwierć miliarda złotych. Obecnie KGHM na to sobie nie może pozwolić.

W 2006 roku ceny miedzi szły mocno w górę, teraz mamy sytuację wręcz odwrotną. Metal znacząco potaniał. Widoczna jest nadprodukcja. W tej sytuacji podwyżki płac nie byłyby wskazane. Jednak związkowcy z KGHM już wielokrotnie udowadniali swoją siłę. Czy prezesa Skórę będzie stać na twarde stanowisko wobec związków?

Oprócz podwyżek do rozpatrzenia pozostają również same zasady wynagrodzeń w KGHM. Analitycy od dawna postulują, by w KGHM w większym stopniu powiązać płace z wynikami ekonomicznymi. Jak bardzo dla spółki rujnująca może być sprawa oderwania poziomu płac od gospodarczej rzeczywistości pokazują kopalnie węgla kamiennego, na które składać muszą się wszyscy Polacy.

Więcej tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA