Pracownik źle wykonuje swoją pracę? Nie trzeba go od razu zwalniać

Nie każdy pracownik jest spełnieniem marzeń pracodawcy. Co robić w sytuacji, gdy sposób wykonywania obowiązków przez zatrudnionego nie zadowala. Zwalniać, czy wyciągnąć rękę do pracownika?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownik źle wykonuje swoją pracę? Nie trzeba go od razu zwalniać

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

8 lip 2014 6:42


Często zdarza się, że szefowie są niezadowoleni z pracy swoich podwładnych. Eksperci są zgodni. Przed podjęciem decyzji, czy zwalniać, czy też pomagać w takiej sytuacji pracownikom, menedżer powinien zastanowić się nad przyczyną takiego stanu rzeczy. Zdaniem Joanny Kotzian, eksperta ds. employer brandingu i komunikacji w HRK, gdy dalsza obecność pracownika w firmie może przynieść więcej szkody niż korzyści. Wówczas powinno się myśleć o zwolnieniu. W pozostałych sytuacjach warto sięgnąć po inne formy pomocy.

– Być może problem nie leży wyłącznie po stronie pracownika, ale także po stronie organizacji. Zatrudnionemu może brakować informacji lub wsparcia, praca w zespole może być niewłaściwie zorganizowana, obowiązki źle rozdzielone, atmosfera może nie sprzyjać wzajemnej pomocy - mówi Kotzian.

Podobnie myśli Magdalena Milewska, menedżer działu Search & Selection w firmie People. Jej zdaniem menedżer przed podjęciem decyzji musi zidentyfikować przyczyny nieskutecznej pracy pracownika oraz jego braki kompetencyjne.

– Jeżeli podwładny ma przede wszystkim motywację do ich rozwoju i jest gotowy pracować nad poprawą efektywności i skuteczności swojej pracy, a jego przełożony uzna, że ma on także predyspozycje i potencjał do dalszego rozwoju to warto udzielić wsparcia tej osobie – tłumaczy Milewska. – Odpowiednia reakcja i wsparcie w odpowiednim czasie często przynoszą wymierne korzyści biznesowe firmie i motywują pracownika do wyeliminowania nieefektywnych działań – dodaje.

Brak umiejętności

W jaki sposób pomóc pracownikowi, który nie potrafi wywiązać się ze wszystkich swoich obowiązków? Wszystko zależy od przyczyn niezadowalającej pracy. Z jednej strony może ona wynikać z braków kompetencyjnych. W takiej sytuacja Joanna Kotzian zaleca szkolenia, pracę z bardziej doświadczonymi kolegami, mentoring albo coaching. Według eksperta można też postawić pracownikowi konkretne cele rozwojowe dotyczące samokształcenia.

Potwierdza to Milewska. Dodaje jednak, że strategia działania musi być dopasowania indywidualnie do pracownika. Dla jednych bardziej skuteczne będą szkolenia, dla innych – współpraca z przełożonym.

– Ważne, by niezależnie od przyjętej strategii działania, na poszczególnych etapach tego procesu weryfikować postępy pracownika i informować go o tym, zarówno jeśli efekt jest pozytywny, jak i negatywny. To ważna informacja zwrotna dla dwóch stron. Pracownicy nie mogą czuć się pozostawieni sami sobie. Bezpośredni przełożony ma duży wpływ na wsparcie motywacji pracownika i jego rozwój – ocenia Milewska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA