Pracownik zdalny to nawet 8 tys. zł w kieszeni pracodawcy rocznie

Telepraca gości na polskim rynku od kilkunastu lat i notuje ciągły wzrost. Obecnie, co 25. Polak pracuje zdalnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownik zdalny to nawet 8 tys. zł w kieszeni pracodawcy rocznie

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

22 kwi 2014 13:37


Światowe korporacje, które były pionierami w propagowaniu telepracy, nadal rokrocznie zatrudniają pracowników w tym trybie. 

W IBM zdalnie można pracować od ponad dziesięciu lat. Od dwudziestu jest tam także stosowany elastyczny system zatrudnienia, który daje pracownikowi większą mobilność i umożliwia zbalansowanie życia zawodowego i prywatnego; łącznie na stanowiskach niestacjonarnych pracuje tam kilkaset osób pełniących rozmaite funkcje.

Czytaj też: Praca zdalna to dogodność dla leniwych czy nowy sposób zarządzania?

Hewlett-Packard rozwiązania zdalne wprowadzał jeszcze na długo przed powstaniem internetu - wynikało to z charakterystyki pracy w tej firmie, gdzie spory odsetek pracowników podróżuje.

Zarząd Nestle Polska również wdrożył telepracę: na początek umożliwił częściowe uelastycznienie grafiku pracowników, a ponieważ próba okazała się trafiona, od początku 2013 roku już niemalże jedna czwarta zatrudnionych w firmie może przez 4 dni w miesiącu pracować w domu.

Telepracuje się także w polskich dużych firmach, np. PZU oraz w niektórych urzędach - Urząd  Marszałkowski w Lublinie obecnie zatrudnia zdalnie ponad 40 osób na ok. 870 zatrudnionych.

Mniejsze koszty i więcej swobody?

Swoboda: to słowo-klucz w przypadku telepracy. Pierwszym i najważniejszym udogodnieniem, na jakie może liczyć pracownik zdalny jest możliwość pogodzenia wielu aspektów życia codziennego. Pracując z domu można wygospodarować czas zarówno na zrobienie pilnych zakupów, jak i opiekę nad dzieckiem czy na chwilę odpoczynku we własnym ogrodzie.

Telepracownik oszczędza także swój czas i pieniądze przeznaczone na dojazd do miejsca pracy. Co równie ważne - unika wielu napięć i stresu, jakie często generuje biurowa atmosfera.

Jeśli już mowa o korzyściach - sami pracodawcy wymieniają kilka powodów, dla których telepraca się opłaca. Przede wszystkim to duża oszczędność w eksploatacji biura - przestrzeń robocza może być wydajniej zagospodarowana, a zużycie energii elektrycznej spada.

Jak to wygląda w praktyce? Urząd Marszałkowski w Lublinie obliczył, że jeden telepracownik to oszczędność aż ok. 8 tys. zł rocznie, ponieważ koszt utrzymania stanowiska pracy dla takiego samego pracownika pracującego stacjonarnie w skali roku wynosi ok. 10 tys. zł, podczas gdy koszty ponoszone przez podmiot zatrudniający telepracownika wynoszą jedynie 1800 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

bb 2014-07-14 13:07:24

Nestle -4 dni w miesiącu, też mi telepraca. Ale się postarali.