Pracownicy restauracji uczą się obsługiwać niewidomych

• Pary niewidomych pozwała warszawską restaurację za to, iż nie wpuszczono ich tam z psami przewodnikami.
• Restauratorzy szkolą się w obsłudze niewidomych klientów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy restauracji uczą się obsługiwać niewidomych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 sty 2016 10:10


Impulsem do przeprowadzenia szkoleń jest m.in. dobiegająca końca przed stołecznym sądem okręgowym sprawa pary niewidomych, którzy pozwali warszawską restaurację za to, iż nie wpuszczono ich tam z psami przewodnikami.

- Nie wszystkie lokale gastronomiczne są przygotowane do tego, by zapewnić niewidomym klientom taką samą jakość oferowanych usług jak innym klientom. Stąd inicjatywa, by szkolić restauratorów w Laboratorium Ciemności instytutu. Sens szkoleń można ująć krótko: chodzi o przekonanie zarządzających restauracjami, by osób z niepełnosprawnością wzroku nie traktować ani lepiej ani gorzej, tylko tak samo dobrze jak innych gości - mówi Elżbieta Oleksiak, kierowniczka centrum rehabilitacji Instytutu Tyflologicznego Polskiego Związku Niewidomych.

Dodaje, że pracownicy restauracji szkoleni są w obsłudze klienta; otrzymują także informacje jak skorygować wystrój restauracji z uwzględnieniem potrzeb osób z problemami wzroku.

Szkolenie trwa około dwóch godzin. Najpierw restauratorom przybliża się świat osób z niepełnosprawnością wzroku.

(Fot.: Flickr, daveynin, CC2.0) (Fot.: Flickr, daveynin, CC2.0)

Pomysłodawcą szkoleń jest wydawca przewodnika GoOut Marcin Biernacki. Udało mu się pozyskać sto warszawskich restauracji, które w przewodniku się promują i oferują klientom zniżki na dania.

- Chcemy, by w tych restauracjach wszyscy mieli jak najlepiej. Znając proces dwójki niewidomych, pomyślałem, że warto przypomnieć także o tej grupie klientów. Trudno mi oszacować, jak dużo z nich odwiedza restauracje, ale chciałbym, by było ich jak najwięcej. Być może nie idą do lokalu z tego powodu, że nie wiedzą, jak będą w nim potraktowani, czy jest w nim ktoś, kto będzie umiał ich przyjąć - wyjaśnił.

- Główny problem restauratorów i ich pracowników to deficyt czasu. Więc jeśli poświęcają nam te dwie godziny, to dowód, że im zależy. Przeszkoliliśmy na razie kilkanaście osób i już widzimy, że to ma sens. Te osoby, które reprezentują restauracje, przekazują wiedzę dalej - powiedział Biernacki.

Dane Eurostat mówią, że 10 proc. społeczeństwa europejskiego to osoby niepełnosprawne, także z uszkodzonym wzrokiem. W Polsce, jak wynika z danych GUS, żyje ponad półtora miliona osób, które mają poważne problemy ze wzrokiem.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA