Pracownicy Opla mogą liczyć na dwie dodatkowe pensje w ciągu roku

– Gdy budowaliśmy w Polsce fabrykę przyjmowaliśmy do pracy ludzi o odpowiednich cechach charakteru, a nie fachowców. Była to bardzo kosztowna decyzja, ponieważ musieliśmy wyszkolić wszystkich. Teraz to się zwraca – mówi Andrzej Korpak, dyrektor generalny General Motors Manufacturing Poland.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy Opla mogą liczyć na dwie dodatkowe pensje w ciągu roku

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

13 cze 2016 8:36


40 proc. gliwickiej załogi GMMP to millenialsi, którzy mają inne oczekiwania wobec pracodawcy i inne priorytety niż przedstawiciele pokolenia X. Czy trudno nimi zarządzać?

Andrzej Korpak, dyrektor generalny General Motors Manufacturing Poland: – Gdy 19 lat temu budowaliśmy fabrykę w Polsce, wszyscy pracownicy byli w podobnym wieku – od 22 do 27 lat, z kilkoma wyjątkami. Postarzeliśmy się o 20 lat, zatem grono zatrudnionych na chwilę obecną osób mieści się w przedziale wiekowym 42-47. W międzyczasie – w przełomowych dla firmy momentach – zatrudniliśmy ludzi, którzy mają ok. 35 lat, a ostatnio do zespołu GBS w Tychach (centrum usług wspólnych) dołączyli przedstawiciele najmłodszego pokolenia. Millenialsi zasilili również dział produkcji. W efekcie średnia wieku w naszym zakładzie to 38 lat. Największym wyzwaniem jest fakt, że mamy trzy generacje jednocześnie. Każda z nich jest inna i wymaga innego stylu zarządzania.

Muszę przyznać, że zatrudniając przedstawicieli pokolenia Y, byliśmy zaskoczeni. Rożnica w podejściu młodych do pracy jest duża. 20 lat temu dla pracowników ważne było odniesienie sukcesu, stabilizacja finansowa oraz utożsamianie się z firmą. Z kolei dzisiejsza młodzież jest podobna do kotów – czerpie zadowolenie z tego co dzieje się dookoła, ale to oni są w centrum zainteresowania. Nie są graczami zespołowymi.

Pierwsza nasza reakcja była taka, ze trzeba ich zmienić. Szybko jednak doszliśmy do wniosku, że nie ma to sensu. Ich podejście nie rzutuje na jakość wykonywanej pracy. W związku z tym trzeba odpowiednio dostosować do nich narzędzia HR-owe i sprostać ich wymaganiom.

Branżę produkcyjną charakteryzuje duża rotacja pracowników. Dodatkowo, młodzi nie zagrzewają zbyt długo miejsca w jednym zakładzie. Jak zatrzymać millenialsów w firmie?

– Badania przeprowadzane wśród pracowników pokazują, że pieniądze są dla nich istotne, ale nie są najważniejsze. Na pierwszy plan wysunęła się możliwość rozwoju oraz work-life balance. Jako społeczeństwo dorośliśmy do tego, aby czerpać radość z życia. Młodzi chcą mieć czas na sport i relaks. Nie chcą żyć w całkowitym stresie. Jeszcze kilka lat temu praca w korporacji nie sprzyjała temu. Teraz firmy się zmieniają, pod dyktando młodych ludzi.

Trochę inaczej jest na produkcji. Ciężko zapewnić pracownikom w tym obszarze rozwój zawodowy. Mimo tego nie mamy problemów z rotacją – praktycznie nie ma jej w naszych zakładach. Myślę, że wynika to z lepszych standardów pracy, które oferujemy. Nie zatrudniamy na podstawie umów śmieciowych, pracownicy mają zapewnioną pensję i odpowiednie warunki pracy, jak np. ubranie służbowe.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

NiemoG 2016-06-14 16:23:28

Ubrania robocze im dajecie? Jeszcze trzeba o tym pisac i sie tym chwalic? Szacun...

REKLAMA