Pracownicy Opla będą się szkolić na konsolach do gier

Firma Opel wprowadza konsole do gier do świata rzeczywistego. W przyszłości pracownicy produkcyjni będą przygotowywać się do nowych zadań montażowych, używając kontrolera Wii i kamery kontrolera Microsoft Kinect.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownicy Opla będą się szkolić na konsolach do gier

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

10 gru 2014 8:07


Jakich części potrzebuję do montażu poduszki powietrznej? Jak one wyglądają, gdzie się je montuje i w jakiej kolejności? Podczas wirtualnego szkolenia można uzyskać odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Narzędzia montażowe i poszczególne części wyświetlane są na dużym ekranie. Użytkownik stoi bezpośrednio przed nim i może przemieszczać się we wszystkich kierunkach.

Kamera podąża za użytkownikiem i odzwierciedla jego ruchy na ekranie. Operator może wybrać część, wciskając przycisk kontrolera, po czym przesunąć ją w odpowiednie miejsce. Zadanie jest wykonane, gdy wszystkie części znajdą się na właściwych miejscach, tak jak w grze komputerowej.

Czytaj też: Dramat niemieckich pracowników Opla. GM zamyka wszystkie zakłady w Bochum

- Chcemy mieć system, który pozwala na wirtualne szkolenie użytkowników w dobrze znanym środowisku - wyjaśnił Frank Arlt, który prowadzi w firmie Opel projekt badawczy VISTRA (Wirtualna Symulacja i Szkolenie Procesów Montażu i Usług w Fabrykach Cyfrowych).

Firma zainicjowała ten projekt 3 lata temu i od tego czasu w jej siedzibie w Rüsselsheim opracowano następną generację systemu wirtualnych szkoleń. System VISTRA będzie stosowany od 2015 r.

Oprócz firmy Opel, w tym sponsorowanym przez Unię Europejską projekcie uczestniczy jeszcze 6 innych przedsiębiorstw badawczych i przemysłowych pochodzących z: Niemiec, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Danii. Nad projektem pracuje łącznie 10 pracowników firmy Opel oraz 40 specjalistów z zewnętrznych firm partnerskich.

Czytaj też: Przetasowania w zarządzie Opla

Systemy wirtualnych szkoleń już istnieją, ale zdaniem Franka Arlta: "Poważnym problemem tych systemów jest to, że zasadniczo zapominają one o użytkowniku. Posadzenie pracowników przed komputerem wyposażonym w mysz i klawiaturę nie odzwierciedla dokładnie rzeczywistości".

Szkolenie wirtualne ma być szybsze, tańsze i bardziej elastyczne w stosunku do szkoleń obejmujących wykonanie prototypów sprzętowych. Wstępna ocena systemu VISTRA wykazała, że pracownicy przeszkoleni w systemie wirtualnym popełniają o 40 proc. mniej błędów niż osoby szkolone wyłącznie na prototypach.

Ponadto spersonalizowane szkolenie ma gwarantować, że każdy jego uczestnik może nauczyć się tych samych etapów pracy, które będzie wykonywał podczas montażu pojazdu. W dodatku z systemu może korzystać wiele osób jednocześnie, a sprzęt jest lekki i elastyczny. Mieści się w zwykłej teczce.

Obecnie zespół VISTRA dokładnie bada realną wydajność programu oraz poszukuje sposobów jego integracji z procesem odbywającym się w rzeczywistości. Pomimo wszystkich korzyści nowy system wirtualny nie zastąpi całkowicie prototypów rzeczywistych - ma on stanowić uzupełnienie bieżącego systemu szkoleń.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.