Pracoholik to marzenie pracodawcy?

Mówi się, że ludzie sukcesu nie mają równowagi pomiędzy życiem zawodowych a prywatnym. Czy jednak całkowite oddanie się pracy i pracownik-pracoholik to coś, o czym rzeczywiście marzą pracodawcy?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracoholik to marzenie pracodawcy?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

3 mar 2014 8:06


Pierwszy pojawia się rano w pracy i ostatni wychodzi. Nie korzysta z urlopów, a jeśli już zostaje zmuszony do odpoczynku to obowiązkowo na wakacje zabiera służbowy laptop i telefon. Swojej pracy oddaje się całkowicie, a powierzone zadania wykonuje perfekcyjnie. Nie wyręcza się kolegami z pracy - przecież nikt nie wykona lepiej pracy niż on sam. Wydawałoby się, że zatrudnienie pracoholika to idealne rozwiązanie dla pracodawcy. Pracuje bez marudzenia z powodu nadgodzin, a w weekend będzie wypełniał swoje obowiązki za normalną stawkę.

Jak wynika z badań CBOS co dziesiąty Polak boryka się z obsesyjną potrzebą pracy. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Jedna z forumowiczek opowiada o swoim problemie na portalu Vitalia.pl. Ma zaledwie 26 lat, od dwóch lat pracuje w korporacji i już dostrzega u siebie problemy związane z pracoholizmem.

- Mam urlop, a ciągle myślę o pracy - o tym, że sobie beze mnie dobrze radzą i może uznają, że jestem im niepotrzebna. Nie muszę, a robię raporty i tabelki, które im wysyłam - żeby mieli łatwiej. Mimo że mam wolne, przeżywam silny stres - wypowiada się na forum.

Na co dzień nie jest lepiej. Kobieta siedzi po 10-12 godzin w pracy. Jak podkreśla wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Chodzi przemęczona, a inne strefy życia dla niej nie istnieją. Nie potrafi się zrelaksować. Praca to jej życie.

Z podobnym problemem boryka się młody menedżer zatrudniony w warszawskiej firmie, który opowiada o swojej pracy na forum portalu Charaktery.eu. Kłopoty zaczęły się, gdy zastąpił ciężarną koleżankę na stanowisku menedżerskim. Ambitnie zaczął od uzupełniania wiedzy poprzez studia i czytanie książek. Większa pensja, wizytówki ze swoim nazwiskiem, służbowe narzędzia pracy - to wszystko sprawiło, że poczuł się ważny. Wszystko wie najlepiej, nie tylko w pracy. Menedżer wychodzi nigdzie z przyjaciółmi. Ma problemy z zasypianiem, bo jego myśli krążą wokół problemów z pracy. Podobnie jest w weekendy. Zamiast relaksu - praca. Leki przepisane przez lekarza nie działają, więc próbuje się znieczulić alkoholem. Obecnie nie czuje już satysfakcji z pracy, która straciła dla niego sens.

Pracoholik to pracownik idealny?

Na forum Gazety.pl wypowiedziała się kobieta, która pracuje ok. 12 godzin dziennie. Jej rekord to trzy doby pod rząd. Pomimo dużej ilości godzin pracy stara się wygospodarować czas na relaks.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA