Pracodawca nie udzielił pomocy zatrudnionej Ukraince. Teraz zmienia zdanie

Pracodawca, który nie wezwał pomocy do nielegalnie zatrudnionej Ukrainki, która doznała wylewu, zadeklarował pomoc poszkodowanej kobiecie i pokrycie kosztów jej leczenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracodawca nie udzielił pomocy zatrudnionej Ukraince. Teraz zmienia zdanie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

14 lut 2018 18:28


  • Według lokalnych mediów pracodawca Oksany dostarczał do niemieckiej sieci marketów warzywa i występował w spotach reklamowych sieci.
  • Po nagłośnieniu sprawy Ukrainki przez media koncern miał zawiesić współpracę z przedsiębiorcą.
  • Na razie jeszcze nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów.

Do zdarzenia doszło na początku stycznia tego roku w okolicy Środy Wielkopolskiej. Kobieta mieszkała na terenie zakładu, gdzie była nielegalnie zatrudniona. Gdy poza godzinami pracy doznała wylewu, pracodawca nie zdecydował się na wezwanie pomocy. Zawiózł ją do pobliskiej miejscowości, gdzie - jak mówił konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu Witold Horowski - "sparaliżowaną już Oksanę przeniesiono do auta, potem wywleczono z samochodu i położono na ławce. Potem wezwano policję, z powodu rzekomego znalezienia osoby pijanej na ulicy".

Kobieta ostatecznie trafiła do szpitala MSW w Poznaniu, jej stan jest ciężki.

Sprawą od kilku tygodni zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej; postępowanie prowadzone jest w przedmiocie bezpośredniego narażenia na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz w sprawie nielegalnego zatrudniania pracowników.

Lokalny dziennik "Głos Wielkopolski" podał, że pracodawca, który "na czarno" zatrudniał kobietę, zadeklarował jej teraz swoją pomoc. Kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady Ukrainy w Warszawie Svitlana Krysa potwierdziła, że do ambasady złożono oświadczenie, w którym pracodawca pisemnie zadeklarował pokrycie kosztów leczenia i dalszej rehabilitacji Oksany.

"Wcześniej spotkaliśmy się z nim i rozmawialiśmy na ten temat przy udziale starostwa powiatu średzkiego. Jest nam bardzo przykro, że nasza obywatelka doświadczyła takiej traumy. Najważniejsze powinno być życie człowieka, a on naraził ją na jego utratę" - podkreśliła cytowana przez gazetę Svitlana Krysa.

Według lokalnych mediów pracodawca Oksany dostarczał do niemieckiej sieci marketów warzywa i występował w spotach reklamowych sieci. Po nagłośnieniu sprawy Ukrainki przez media koncern miał zawiesić współpracę z przedsiębiorcą.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.