Praca zdalna to dogodność dla leniwych czy nowy sposób zarządzania?

Pół dnia spędzają w piżamie przed telewizorem, a kolejne godziny poświęcają prywatnym sprawom. Stereotypy o pracy zdalnej niestety nadal funkcjonują. Jak się okazuje pracodawcy coraz częściej widzą w niej wiele zalet, a nawet źródło przewagi konkurencyjnej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca zdalna to dogodność dla leniwych czy nowy sposób zarządzania?

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Rubin, Justyna Koc

10 kwi 2014 6:00


Z badania przeprowadzonego przez firmę Regus (2013 Regus Global Economic Indicator) wynika, że 48 proc. respondentów może pracować zdalnie przez połowę dni roboczych. W Polsce z elastycznego modelu pracy przez minimum połowę dni tygodnia korzysta 51 proc. menedżerów.

Agnieszka Wołyńska, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Zasobów Ludzkich w firmie F5 Konsulting podkreśla, że w rzeczywistości każdy menedżer w jakimś stopniu pracuje zdalnie - odbiera telefony po wyjściu z pracy, pracuje w pociągu, czyta w domu procedury, które mają być omawiane na jutrzejszym spotkaniu, odpisuje na maile, czy SMS-y, które docierają do niego w różnych miejscach.

- Problemem pozostaje tylko fakt, że nie wszyscy pracodawcy uważają te działania za pracę i nie są chętni, aby wdrożyć formalne zasady stosowania pracy zdalnej w swojej firmie. Mogłoby to wpłynąć na motywację pracowników do działania na rzecz firmy właśnie poza miejscem pracy - ocenia Wołyńska.

Elastyczny sektor

W 2013 r. 29 proc. firm biorących udział w badaniu Hay Group zadeklarowało korzystanie z pracy zdalnej. Gdyby przyjrzeć się, jak ta sytuacja wygląda w poszczególnych branżach, to reprezentanci sektora IT najczęściej korzystają z takiego rozwiązania (64 proc.), a także przedstawiciele SSC-BPO (53 proc.), czy klienci z sektora FMCG (40 proc.).

Marzena Cieślak, konsultantka Hay Group, uważa, że najłatwiej takie rozwiązanie wdrażać w organizacjach, które przetestowały elastyczne formy zatrudnienia i dostrzegają w tym wiele korzyści. Nie będzie zaskoczeniem, że najchętniej z tego rozwiązania korzystają międzynarodowe firmy oraz branża IT, widząc w tym wiele zalet, a nawet źródło przewagi konkurencyjnej dla firmy. 

Poznańskie Supremo ceni sobie, że może zatrudniać do projektów grafików, programistów z najdalszych zakątków Polski, a nawet świata. Jak wyjaśnia Łukasz Gajek, dyrektor zarządzający Supremo, popularność telepracy w IT wynika ze specyfiki branży, w której szczególny nacisk kładzie się na efekt.

- Firmy, które zrozumiały, jak mocno konkurencyjny może być model pracy zdalnej, w którym możliwe jest między innymi tworzenie wirtualnych zespołów złożonych ze specjalistów oddalonych od siebie nawet o kilkaset kilometrów czy dostosowanie do realnej efektywności pracownika, a nie wymuszonej godzinami pracy, są w tej chwili liderami na rynku. Są to głównie firmy z obszaru nowych technologii - dodaje Wołyńska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.