Praca: Cierpimy na chroniczny brak czasu

Czy to pracownik szeregowy, czy dyrektor, czy właściciel firmy – każdy narzeka na to samo – brak czasu. A okazuje się, że można go mieć całkiem sporo.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca: Cierpimy na chroniczny brak czasu

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

10 lut 2015 5:00


Niezależnie od pory roku czy fazy księżyca, doba trwa zawsze tyle samo: 24 godziny. Oznacza to, że wszyscy mamy do dyspozycji każdego dnia dokładnie tyle samo czasu. Jednak to, czy ciągle będzie nam doskwierał jego brak – zależy tylko od nas.

Technologie – miało być szybciej i sprawniej

A jest? Katastrofa. Victoria Woollaston w artykule o częstości korzystania z urządzeń mobilnych, oszacowała, że pracownicy sprawdzają pocztę przeciętnie aż do 150 razy dziennie.

– Stały dostęp do skrzynki pocztowej i natłok wiadomości, z którymi należy się zapoznać, powodują, że pracownicy nie mają czasu na rzeczywiste i efektywne zaangażowanie w pracę – mówi Magdalena Jończak, dyrektor w dziale konsultingu Deloitte Polska.

Oprócz służbowej poczty, którą ze spokojem można byłoby sprawdzać nieco rzadziej, pracowników rozpraszają też telefony, SMS-y czy portale społecznościowe.

– Odruchowo sprawdzamy, odpisujemy, komentujemy etc. W efekcie tracimy średnio 22 minuty, zanim nasz umysł powróci do stanu, w którym znowu może skoncentrować się na przerwanej czynności – mówi Edward Stanoch, prezes firmy Aon Hewitt.

Eksperci przekonują, że nikt z nas nie musi być online i pod telefonem 24 godziny na dobę – jeśli wyrobimy sobie odruch rzadszego kontrolowania tego, co wpadło nam do skrzynki mailowej, czy tego, co dzieje się w sieci, zyskamy już nie cenne minuty, ale godziny.

Przykładowo Grzegorz Frątczak, ekspert zarządzania czasem, nie sprawdza maila na bieżąco, ale tylko raz lub dwa razy w ciągu dnia – dzięki temu jest skoncentrowany na wykonywanym zadaniu i szybciej udaje mu się je zrealizować.

Kawa, plotki, papierosek

– Trzeba sobie uświadomić, ile czasu, który jest przeznaczony na właściwą pracę, kradną nam tzw. złodzieje czasu – odpowiada Marek Wenta, trener wewnętrzny w agencji zatrudnienia ManpowerGroup.

I wylicza pół żartem, pół serio: 30 minut na robienie kawy, godzina na pogaduchy przy kawie, 20 minut na porządkowanie biurka, 10 minut na zachwyt nad czystym biurkiem. Dwie godziny pracy z głowy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA