Polskie firmy rodzinne na wymarciu? Nie ma sukcesorów

Pokoleniowa „zmiana warty” w firmach rodzinnych będzie wiązać się raczej ze sprzedażą biznesu do zewnętrznego inwestora - wynika z raportu "Barometr sukcesyjny i prognozowane ścieżki kariery dzieci z firm rodzinnych” opracowanego przez Instytut Biznesu Rodzinnego i KPMG w Polsce w ramach I polskiej edycji międzynarodowego projektu badawczego GUESSS.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polskie firmy rodzinne na wymarciu? Nie ma sukcesorów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

20 maj 2014 13:50


25 lat temu polska wolność gospodarcza uwolniła potencjał przedsiębiorczy i spowodowała rozkwit firm rodzinnych. Prawie 20 proc. ankietowanych w badaniu dzieci, pochodzi właśnie z tych firm, które na chwilę obecną mają przynajmniej 21-letnią historię. Jeżeli jednak przyjąć, że proces sukcesji powinien trwać min. 7-10 lat, to do procesu sukcesyjnego powinni przygotowywać się rodzice ponad połowy badanych studentów.

Tym bardziej, że dzieci z firm rodzinnych myśląc o swojej przyszłości, zdecydowanie częściej stawiają na niezależność i założenie własnej firmy niż na przejmowanie firm od rodziców. Jedynie 6,3 proc. badanych „dzieci" deklaruje swoje zainteresowanie sukcesją. Czy oznacza to, że znaczenie kapitału obcego w firmach wzrośnie?

Główni udziałowcy w polskiej firmie rodzinnej na tle światowym

W zestawieniu z wynikami badań międzynarodowych (najbardziej widoczna jest różnica w znaczeniu kapitału obcego w firmach rodzinnych. W Polsce zdecydowana większość osób prowadzących działalność gospodarczą jest równocześnie głównym udziałowcem (97,8 proc.), w tym w wynikach zagranicznych podobnie jak w Polsce dominuje model, w którym to ojciec rodziny jest głównym udziałowcem firmy (53,4 proc.).

Na 100 firm w zaledwie w 9 z nich głównym udziałowcem jest wyłącznie matka. Ale w tym zestawieniu polskie mamy na tle „reszty świata" wypadają dużo lepiej, bo aż 16 na 100 posiadają główne udziały. Dla porównania wyniki międzynarodowe wskazują, że tylko 57,4 proc. osób prowadzących działalność gospodarczą jest w posiadaniu większości udziałów, prawie 40 proc. z nich podkreśla, że część udziałów w firmie należy do udziałowców zewnętrznych.

Taki podział własności w Polsce skoncentrowany na właścicielach „rodzinnych", wynikać może właśnie z „wieku" polskich przedsiębiorstw, które w porównaniu z zagranicznymi firmami rodzinnymi są bardzo młode i jeszcze nie weszły w fazę rozwoju wymagającą dokapitalizowania. Polskie firmy rodzinne wciąż rzadko korzystają z kapitału obcego i opierają się na własnym potencjale rozwoju.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA