Polskie firmy nie doceniają restrukturyzacji, sięgają po nią za późno

Decyzje o restrukturyzacji zapadają za późno. Firmy myślą o nich tuż przed koniecznością ogłoszenia upadłości - stwierdzili uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polskie firmy nie doceniają restrukturyzacji, sięgają po nią za późno

PODZIEL SIĘ


Autor: Karolina Kiszewska

14 maj 2013 22:12


Uczestnicy panelu „Zarządzanie. Restrukturyzacja" wysunęli wniosek, że firmy decydują się na rozpoczęcie restrukturyzacji zdecydowanie za późno. A elastyczność i szybkość w podejmowaniu decyzji, zwłaszcza w nienajlepszym dla firmy okresie, są w cenie. Wprowadzanie zmian w firmie powinno rozpocząć się od razu, obejmując wszystkie obszary jednocześnie.

- W procesie restrukturyzacji ważny jest przede wszystkim zdrowy rozsądek. Metoda „step by step" w tym przypadku się nie sprawdza - twierdził Grzegorz Dzik, prezes zarządu Impel.

Podczas procesu restrukturyzacji jednym z głównych pytań, na które muszą odpowiedzieć zarządzający firmą jest pytanie dot. zmian w obrębie załogi.

Zmniejszanie personelu pracowniczego nie zawsze jest jedynym wyjściem. - W PKP zaskoczyła mnie hermetyczność całego zespołu zarządzającego. Tak samo zresztą zakres doświadczenia pracowników na poszczególnych stanowiskach. Ci ludzi byli specjalistami tylko i wyłącznie w tematyce kolejowej. Finansami powinni zająć się ludzie, którzy się na tym znają i mają w tej dziedzinie doświadczenie. Nikt nie oczekuje przecież od kolejarza, że będzie znał się na branży pieniężnej - komentował Jakub Karnowski, prezes zarządu i dyrektor generalny PKP.

Dokonywanie zmian w obrębie pracowników nie jest rzeczą łatwą. Najtrudniej jest w momencie, gdy trzeba nagle zwolnić dużą liczbę zatrudnionych.

- Pracownicy w obliczu wiszącej nad nimi chmury zwolnień, szukają pomocy w związkach zawodowych i dzięki nim próbują się bronić. Redukcja zespołu jest niezmiernie trudnym przedsięwzięciem. Jeżeli pojawi się konflikt w tym obszarze, to cała restrukturyzacja zacznie się niepotrzebnie przedłużać - dodał Grzegorz Dzik.

Restrukturyzacja to także zmiany personalne w obrębie zarządu spółki. - Niewykonalnym jest, aby trzy osoby w zarządzie potrafiły zapanować w pełni nad wszystkimi sprawami. Dlatego przeprowadziliśmy zmiany w obrębie zarządów praktycznie we wszystkich spółkach. Wzmocniliśmy jednocześnie kondycję poszczególnych segmentów, musieliśmy również stworzyć pewne stanowiska, które wcześniej nie istniały - tłumaczył Jakub Karnowski.

Więcej o V Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA