Polskie firmy nie chcą zarządzać różnorodnością

74 proc. firm w kraju nie podejmuje działań wpisujących się w zarządzenie różnorodnością. Ułatwić ma im to projekt Diversity Index.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polskie firmy nie chcą zarządzać różnorodnością

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

20 sie 2013 8:00


W ramach trzyletniego projektu Diversity Index zbadano dotąd 900 firm. Sondaż jest podstawą do skonstruowania indeksu różnorodności. Ma on umożliwić sprawdzenie, na ile dana firma zarządza różnorodnością, w tym wiekiem.

Planowane są dwie edycje badania, które odpowiedzą na pytanie, czy zarządzanie różnorodnością zdobywa w Polsce popularność, a działania firm w tym zakresie są właściwe.

W praktyce Divesity Index składa się z narzędzia audytowego oraz informatycznego w wersji online. Co ważne, firmy mogą korzystać z niego samodzielnie. Wskaźnik obejmuje cztery aspekty różnorodności: wiek, płeć, niepełnosprawność oraz wielokulturowość.

Każdy z tych aspektów zawiera pięć obszarów przedmiotowych: proces rekrutacji, dostęp do awansów, dostęp do szkoleń, wynagrodzenia i ochrona przed zwolnieniami.

Jednym z realizatorów badań jest Konfederacja Lewiatan. Lech Pilawski, dyrektor generalny Lewiatana, uważa, że wnioski są zatrważające.

- Co prawda dwie trzecie badanych menedżerów zetknęło się z takim podejściem do zarządzania ludźmi, które nazywa się zarządzaniem różnorodnością, ale nie przekłada się to na realne działania - alarmuje Lech Pilawski.

74 proc. firm przyznaje, że nie podejmuje działań wpisujących się w zarządzenie różnorodnością. W zaledwie co szóstej firmie działa komórka pełniąca funkcję integracyjną w razie przejawów dyskryminacji w miejscu pracy. Co szósta firma nie informuje o zakazie dyskryminacji, w tym molestowania seksualnego.

Zdaniem Lecha Pilawskiego te szokujące dane przestają tak bardzo zaskakiwać, jeśli weźmie się pod uwagę, że większość podmiotów z sektora mikro i małych firm nie ma nawet własnych strategii biznesowych.

- Będziemy ten indeks publikować nie po to, by frustrować pracodawców, ale by im uświadomić, ile grzechów mają na sumieniu, jak duży potencjał ma zarządzanie różnorodnością - wyjaśnia dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Lech Pilawski w trakcie badania uświadomił sobie, że nie należymy do grupy krajów tolerancyjnych.

- Wszystkie aspekty zarządzania różnorodnością powinny znaleźć odzwierciedlenie w produktach telewizyjnych. Tymczasem w telewizji panuje kult młodości. Jeśli widzimy tam starszego człowieka, to z reguły jest on schorowany albo bawi wnuki - zaznacza Pilawski.

Jego zdaniem do prawidłowego funkcjonowania zarządzania różnorodnością potrzebna jest świadoma polityka państwa, zmiana przepisów prawa i edukacja.

Pilawski dodaje, że z zarządzaniem różnorodnością powinno być w Polsce jak ze społeczną odpowiedzialnością biznesu, która w naszym kraju funkcjonuje nie dlatego, że polscy przedsiębiorcy jej chcieli i są na nią przygotowani, ale dlatego, że międzynarodowe korporacje obecne u nas miały ją w swojej kulturze organizacyjnej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.