Polscy start-upowcy odnoszą sukcesy. Niektórzy nawet międzynarodowe

Młodzi przedsiębiorcy twierdzą, że Polska to odpowiednie miejsce na założenie start-upu. Na jakie bariery trzeba zwrócić uwagę i skąd czerpać wiedzę o prowadzeniu własnego przedsiębiorstwa? Poznajcie raport "25 lat wolności oczami biznesu", opracowany przez Business Link.

Autor: Justyna Koc 10 cze 2014 6:30

REKLAMA
Połowa badanych twierdzi, że duże firmy nie są otwarte na współpracę ze start-upami. Co jednak zdaniem młodych przekonuje duże przedsiębiorstwa do wspólnej pracy? 37 proc. wskazało na świeżość w podejściu do zagadnienia, 23 proc. na elastyczność w budowaniu oferty. Kolejne 23 proc. uznało, że magnesem są atrakcyjne ceny.

– Główne wyzwania zarówno dla start-upów, jak i dojrzałych firm, które mogły by je wspierać, to już nie brak kapitału, lecz nadal relatywnie niska otwartość obu środowisk na wzajemną współpracę, brak umiejętności osiągania kompromisów oraz brak umiejętności uszanowania i zrozumienia perspektywy dojrzałych firm ze strony start-upów, jak i perspektywy start-upów ze strony dojrzałych firm – komentuje Julian Kozankiewicz, dyrektor operacyjny COMP Centrum Innowacji.


Puls HR Puls HR

Polscy start-upowcy odnoszą sukcesy. Niektórzy nawet międzynarodowe


REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Start-up 2014-06-11 13:20:46

@Tuskożer najgłupszy komentarz, jak widziałam :)

Tuskożer 2014-06-10 14:22:50

Wikipedia: "Start-up – firma lub tymczasowa organizacja stworzona w celu poszukiwania modelu biznesowego, który gwarantowałby jej rozwój. Firmy te mają zwykle krótką historię, są w fazie rozwojowej i aktywnie poszukują nowych rynków. Nazwa ta stosowana jest zwykle na określenie nowo powstałych stron opartych na technologii Web 2.0, często tworzonych w ramach młodych przedsiębiorstw działających w Internecie.[...]" Nie sa to zatem żadne firmy, tylko jakieś dziwolągi krótko żerujące na aktualnych poszukiwaniach możliwości przeżycia. Poza tym odmienianie przez polskie przypadki dziko tłumaczonej angielszczyzny prowadzi do tego, że "firmom" tym bliżej do startujących upowców na Ukrainie... Chore państwo, to chore nazewnictwo i chore "firmy".